Idą święta. A czas świąt to idealny moment, aby przyjrzeć się swojemu życiu i uświadomić sobie, co możesz zrobić jeszcze lepiej, aby czuć się jeszcze bardziej szczęśliwa. Oto 7 kroków, które mogą zbliżyć cię do twojego szczęścia.

Emilia, 22-letnia studentka od zawsze realizowała oczekiwania innych osób. Rodzice są prawnikami więc oczywiste było, że pójdzie na prawo i przejmie rodzinny interes. Jej chłopak Maciek jest wielkim miłośnikiem sportów ekstremalnych, więc zabierał Emilię na wszystkie zawody snowboardowe, zachęcał do skoków spadochronowych i wściekał się za każdym razem, gdy nie chciała razem z nim jeździć.  Życie Emilii było zaplanowane od A do Z. Teraz kończy studia, robi aplikację, potem biorą z Maćkiem ślub, rodzi dwójkę dzieci i żyją długo i szczęśliwie w domu jej rodziców, na obrzeżach miasta. Z pozoru wszystko wydaje się być jak z bajki i Emilia zupełnie nie ma powodów do narzekań. Pewnego dnia bierze jednak udział w warsztatach asertywności i uświadamia sobie, że w dziedzinie asertywności poniosła życiową klęskę. „Czego chcesz od życia? Jak wyobrażasz sobie Emilię za 5 lat?” – zapytała ją prowadząca warsztaty. „Mój tata chce, żebym zrobiła aplikację, chłopak chce wziąć ze mną ślub, mama chce, żebym…” – zaczęła wymieniać. „A ty? Czego ty chcesz?” – zapytała prowadząca. „Nie wiem. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam.” Na warsztatach zapadła cisza. Emilia uświadomiła sobie w końcu, że jej życie jest jakby „nie jej”.

Jak to zmienić? Jeśli jesteś w podobnej sytuacji jak Emilia: 

Zacznij od wyznaczania celów

Usiądź spokojnie i zastanów się, czego tak naprawdę chcesz od życia. Co chcesz osiągnąć, jak żyć, z kim się spotykać, co posiadać? Następnie wypisz te wszystkie rzeczy w czasie teraźniejszym tak, jakby one się właśnie działy. Dodaj tam też koniecznie konkretną datę realizacji. Załóżmy np. że chcesz nauczyć się tańczyć salsę, wówczas twój cel może być sformułowany następująco: 20 lipca 2015 idę na imprezę do Klubu X i daję tam pierwszy w życiu pokaz salsy. Następnie rozpisz swój cel na małe, np. miesięczne etapy, czyli napisz wszystko to, co musisz zrobić, aby dojść do tego celu i zacznij go realizować małymi kroczkami.

Usuń zapychacze ze swojego życia

Aby osiągnąć swoje cele warto się skoncentrować. Dlatego usuń ze swojego życia wszystko to, co ci przeszkadza i co zaburza twoją życiową przestrzeń. Posprzątaj mieszkanie, zrób porządek w swojej szafie wyrzucając wszystkie niepotrzebne rzeczy. Usuń także całkowicie tzw. „zapychacze”, czyli rzeczy lub czynności, które podstępnie kradną twój czas. Są to np.: oglądanie seriali, sprawdzanie co chwilę Facebooka, bezmyślne przeglądanie stron internetowych itp.

Wyeliminuj toksycznych ludzi

Naszą siłą napędową (oraz niestety także wielkimi niszczycielami naszych marzeń) są ludzie, jakich mamy wokół siebie. Jeśli masz wokół siebie ludzi, którzy jak mantrę powtarzają: „nie uda ci się, nie dasz rady, lepiej nawet nie próbuj” usuń ich jak najszybciej ze swojego życia, bowiem zamiast cię rozwijać, ciągną cię na dno. Znajdź natomiast ludzi optymistycznych, nastawionych pozytywne i serdecznie do innych.

Znajdź pozytywne wzory do naśladowania

W Polsce mamy mnóstwo ludzi sukcesu. Jeśli chcesz być bardziej szczęśliwa, rozwijać się, idealnie będzie znaleźć osobę, która już taki sukces osiągnęła i poznać ją albo chociaż śledzić jej poczynania na jej blogu, Facebooku czy gdziekolwiek indziej. Mając wzór do naśladowania i robiąc to, co twój „wzór”, o wiele szybciej uda ci się zrealizować cele. Jeśli tylko trafi się okazja, aby nawiązać osobisty kontakt z taką osobą, pisz, dzwoń i spotykaj się z nią śmiało. Gwarantuje ci, że większość ludzi sukcesu jest o wiele bardziej serdecznych i otwartych na innych ludzi niż ci się wydaje.

Ucz się od ludzi zamiast im zazdrościć

Czytaj książki o rozwoju osobistym, oglądaj wywiady z osobami, które cię inspirują i spotykaj się z jak największą ilością osób, które osiągnęły więcej niż ty. Zawsze powtarzam, że wśród głupszych osób możesz się poczuć mądrzejsza, a wśród mądrzejszych osób, możesz się wiele nauczyć.

Nie zwracaj uwagi na to, co inni pomyślą

Wiele razy zapewne usłyszysz opinie osób, które kreują się na doradców. Będą oni snuć wywody na temat twojego życia i tego, co powinnaś robić. Nie słuchaj ich. Słuchaj tylko i wyłącznie siebie. Ty jesteś swoim najlepszym doradcą i tylko ty wiesz, co jest dla ciebie najlepsze. Dlatego też nie zwracaj uwagi na to, co inni ludzie myślą lub mówią o tobie. Najważniejsze jest to, żebyś ty była zadowolona ze swojego życia.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy