18 Cze

Co siedzi w chlebie?

Chleb jemy niemal wszyscy. Szacuje się, że przeciętny Polak spożywa około 55 kg chleba rocznie. Na szczęście coraz chętniej sięgamy po pieczywo z pełnego ziarna. Czy jednak inne odmiany są całkowicie zakazane?

Pełne ziarno najlepsze

Każdy chyba wie, że produkty pełnoziarniste są znacznie cenniejsze w diecie, bo bogatsze w składniki odżywcze. Zastanawialiście się jednak dlaczego tak jest? By odpowiedzieć na to pytanie musimy pokrótce przeanalizować budowę ziarna. Składa się ono z łuski, która zawiera błonnik i witaminy z grupy B, bielma, które jest źródłem węglowodanów, czyli energii oraz zarodka bogatego w minerały.

Do produkcji wysokoprzetworzonych produktów, takich jak typowy jasny chleb, producenci wykorzystują głównie bielmo. Oznacza to, że takie wypieki dostarczają jedynie energii, a pozbawione są większości witamin, minerałów i błonnika.

I tutaj z wysokoprzetworzonymi wgrywają zdecydowanie produkty pełnoziarniste, do produkcji których wykorzystuje się wszystkie elementy ziarna. Podstawowa różnica, która ma pośrednio wpływ na naszą sylwetkę, polega na sposobie uwalniania energii.

W przypadku wypieków z tradycyjnej, białej mąki, organizm dostaje duży zastrzyk szybkiej energii w bardzo krótkim czasie. Powoduje to gwałtowny skok poziomu cukru i równie szybki jego spadek. Takie zjawisko sprzyja odkładaniu się tkanki tłuszczowej i może powodować napady wilczego głodu.

W przypadku pieczywa pełnoziarnistego sprawa wygląda inaczej. Organizm ma do strawienia znacznie więcej składników, przez co energia uwalniana jest bardzo powoli. Oznacza to, że spożywając niskoprzetworzone produkty będziemy syci przez wiele godzin.

Takie zjawisko sprzyja nie tylko utrzymaniu smukłej linii, ale również dobremu zdrowiu, obniżając m.in. ryzyko wystąpienia cukrzycy typu II czy chorób układu sercowo-naczyniowego.

 Zwykłe pieczywo

Czy więc oznacza to, że z pysznych ciepłych bułek należy całkowicie zrezygnować? Niekoniecznie. Wprawdzie zawsze będą one bardziej ubogie w witaminy, minerały czy błonnik (chyba, że producent dodaje te składniki oddzielnie), ale są pewne sytuacje, w których wysokoprzetworzone pieczywo sprawdzi się znakomicie. Mowa tu o okresie powysiłkowym. Kiedy prowadzimy intensywny wysiłek, organizm zużywa zapasy glikogenu – energii magazynowanej w mięśniach. Ich odbudowa jest niezbędna, by mogła następować prawidłowa regeneracja i by wysiłek przynosił właściwe rezultaty. Co więcej, im szybciej uzupełnimy straty energii po ciężkim wysiłku, tym lepiej. Wysokoprzetworzone pieczywo, które gwałtownie podnosi poziom cukru bardzo dobrze się tu sprawdzi. Jeśli więc po intensywnym wysiłku przychodzi pora na posiłek, nic nie stoi na przeszkodzie, by jednym z jego elementów było właśnie białe pieczywo.

Pieczywo przed snem?

Niezależnie od tego, czy mowa o tym z pełnego przemiału czy nie, późne godziny wieczorne to okres, kiedy pieczywa lepiej unikać. Organizm nie potrzebuje już wiele energii, a jej dostarczenie w postaci wypieków może sprzyjać odkładaniu tkanki tłuszczowej. Z reguły więc odpowiednią porą spożycia chleba będą godziny poranne – śniadanie i drugie śniadanie oraz okres powysiłkowy. Ale i od tej reguły jest pewien wyjątek. Na rynku dostępne są już odmiany pieczywa o obniżonej zawartości węglowodanów, wypiekane z białka sojowego oraz licznych nasion. Oznacza to, że bochenek wygląda jak chleb, smakuje jak chleb, ale właściwie nie jest chlebem z punktu widzenia makroskładnikowego. Zamiast dużej ilości energii dostarcza protein oraz zdrowego tłuszczu. Co więcej, składniki użyte do takich wypieków, są bardzo zdrowe, więc nie należy się obawiać tego rodzaju „nietypowych” odmian pieczywa. Oznacza to, że świadomy wybór chleba sprawia, że można spożywać go nawet przed snem!

Kolor pieczywa

Często utożsamiamy ciemne pieczywo z tym zdrowym, pełnoziarnistym. Tak jednak być nie musi. Częstą praktyką jest barwienie chleba miodem bądź karmelem, przez co nabiera charakterystycznego, brązowego koloru. Nie ma to jednak nic wspólnego z produktem niskoprzetworzonym.

By mieć pewność, że sięgamy po właściwy produkt warto sprawdzać etykietkę. Mimo że nie zawsze znajdziemy na niej procentowy udział poszczególnych składników, producent ma obowiązek podawania poszczególnych składników w kolejności ich występowania – od największego do najmniejszego. Oznacza to, że jeśli w składzie na pierwszym miejscu znajduje się mąka pełnoziarnista, to wypiek należy traktować jako pełnoziarnisty. Jeśli jednak w pierwszej kolejności widnieje mąka pszenna, to pieczywo nadaje się do spożycia prawie wyłącznie po treningu, gdyż jest to typowy „biały chleb”.

 

Facebook Comments

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy