04 Paź

„Czas” – to słowo klucz

Odpowiedz sobie na pytanie, czy aby na pewno wiesz, co robisz w swoim życiu? Czy rzeczy naprawdę ważne nie zeszły na dalszy plan ustępując złudnym priorytetom lansowanym w mediach? Czy obrałeś właściwą drogę, aby zapewnić szczęście sobie i swoim bliskim?

Jestem studentką

Mam 23 lata. Uczę się, pracuję dorywczo. Gdy tylko mogę, chodzę na dodatkowe kursy. Wiem, że jeśli dziś nie pocisnę odpowiednio mocno, za dwa, trzy lata nie znajdę nigdzie dobrej pracy.

Kiedyś liczyło się doświadczenie, dziś liczą się faktyczne umiejętności. Randki musiałam odłożyć na dalszy plan, chłopak nie był zachwycony ale przecież zrozumie. Robię to dla nas, żebyśmy w przyszłości mogli wieść szczęśliwe, bezstresowe życie.

Kiedy? Nie wiem, pewnie za kilka lat. Najpierw muszę znaleźć dobrze płatną pracę i skończyć studia. Chyba wyślę jeszcze kilka CV na praktyki i staże. Doświadczenie to w końcu podstawa. Potem kilka godzin snu, uczelnia, kurs angielskiego, i do nauki – kolokwium za pasem, a ja jeszcze nic nie umiem. Oh, znów dzwoni. Czy naprawdę nie może zrozumieć mojej sytuacji?

Jestem ojcem

Mam 28 lat. Mój syn to mój powód do dumy. Uwielbiam spędzać z nim czas… choć często jest to ledwie kilkanaście minut przeznaczonych na kąpiel i ułożenie go do snu. Jeśli oczywiście jeszcze nie śpi, czasami zdarza mi się wracać z biura naprawdę późno. Choć ostatnio jest jakiś taki drażliwy. Co biorę go na ręce, to zaczyna płakać. Muszę pomówić o tym z żoną, jak tylko zakończę aktualne projekty.

Pracy jest dużo, haruję na pełnym etacie, ale żeby żyć na odpowiednim poziomie biorę nadgodziny. I dodatkowe fuchy do domu. Wychodzę rankiem, wracam wieczorami. Czasami do późnej nocy garbię się nad komputerem, żeby dopiąć wszystko na ostatni guzik.

Jestem przedsiębiorcą

Mam 35 lat. Mój dzień zaczyna się jeszcze przed świtem, gdy odpowiadam na pierwsze maile, planuję i wpisuję zadania do terminarza. Potem spotkania, rozmowy, praca nad projektami. Prowadzenie firmy to wcale nie jest takie proste zadanie. Trzeba pamiętać o milionie rzeczy, trzymać rękę na pulsie, błyskawicznie reagować w każdej sytuacji.

Mam pracowników, owszem, zatrudniam parę osób. Wszyscy tworzymy naprawdę zgrany zespół, ale wiem, że beze mnie to wszystko się zawali. Musze być skupiony na 100%, muszę sprawdzać wszystko osobiście. W końcu firma to ja.

Wakacje? Pojadę, jak sytuacja na rynku się unormuje. Kiedy? Nie wiem. Może za rok, może później. Teraz jestem potrzebny tutaj. Rodzina rozumie, w końcu robię to wszystko dla niej.

Jestem…

Tu wpisz swój zawód. Podaj wiek, a potem przedstaw swoją historię. Jest podobna do trzech powyższych? To znaczy, że masz naprawdę spory problem. A Twoje życie wymaga pilnego, natychmiastowego przewartościowania priorytetów.

To, że gonisz za karierą, wcale nie oznacza, że będziesz szczęśliwy. To, że wypruwasz z siebie flaki, aby zapewnić rodzinie godny byt nie oznacza, że i oni będą szczęśliwi. Chcesz zapewnić im wszystko co najważniejsze? Zapewnij im siebie, swoją uwagę, słowo, radę, drobny gest. Zapewnij im swój czas.

Portfel wypełniony pieniędzmi może napełnić pusty żołądek i wyleczyć niejedną chorobę. Ale nie przywróci najcenniejszej rzeczy, którą tracisz w poszukiwaniu kasy. Nie przywróci czasu, zmarnowanego na poprawę życia.

Życia, w którym nawet nie uczestniczysz.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy