02 Paź

Dlaczego warto zapisać dziecko na zajęcia ruchowe?

Na rynku zajęć pozalekcyjnych jest niesamowita różnorodność, zajęcia plastyczne, muzyczne, wokalne, również oferta zajęć tanecznych wciąż rośnie. Jak wybrać odpowiednie i dlaczego w ogóle zajęcia taneczne? Jakie profity będzie miało dziecko z chodzenia na ruchowe zajęcia pozalekcyjne?

Koordynacja ruchowa

Już czterolatki mogą samodzielnie uczęszczać na zajęcia taneczne, dla młodszych dzieci też nie brakuje możliwości – te jednak dedykowane są dla mam z pociechami. Tak czy inaczej, nawet jeśli dziecko zaczyna uczęszczać na zajęcia dużo później, często są one pierwszą sformalizowaną wersją lekcji, na których czegoś konkretnie się od malucha wymaga. U dzieci między 4. a 6. rokiem życia, jest to przede wszystkim praca nad koordynacją ruchową i poczuciem rytmu. Ćwiczenia techniczne i owszem wykonuje się, ale raczej w formie ukrytej w zabawie. W tym wieku dzieci szybko się nudzą, nauczyciel musi się więc nieźle nagimnastykować aby te nie straciły uwagi. Koordynacja ruchowa i poczucie rytmu to dwa bardzo ważne elementy, nad którymi pracuje się także u starszych dzieci, młodzieży, ale także u osób dorosłych, jeśli jest taka potrzeba.

Przyjaźnie

Często na całe życie. Szczególnie jeśli dziecko uczęszcza do grupy, która przygotowuje się do konkursów i pokazów – czyli jest grupą reprezentacyjną. Czemu akurat wtedy nawiązuje się najwięcej przyjaźni? Ponieważ próby tańca odbywają się częściej, cel jest jasno określony, a cała grupa mocno pracuje nad jego osiągnięciem. Dzieci mają więcej czasu aby się lepiej poznać, aby przeżyć ze sobą różne sytuacje, aby sobie pomóc. Czy nie właśnie tak zawiązują się najbardziej wartościowe przyjaźnie między ludźmi?

Obowiązki, kary i pochwały, czyli

Trener na czas zajęć zastępuje dzieciom rodzica. Musi od nich wymagać, w razie potrzeby upominać i z przyjemnością chwalić. Zajęcia taneczne to nie jest radosne pląsanie do muzyki, na których nauczyciel tylko się uśmiecha, a wszystkie dzieci z radością go słuchają. Na sali zajęć nasze dzieci, wciąż są dziećmi. Mają humory, swój charakter, czasem są grzeczne jak aniołki, zdarzają się jednak także dni, kiedy w nosie mają rady instruktora. Wtedy trener podobnie jak rodzic „wychowuje”. Pokazuje co jest białe, a co czarne. Szuka sposobów aby dziecko zrozumiało, jaka droga jest dla niego najlepsza. Musi wskazywać odpowiednią drogę całej grupie, takich dzieci jak nasze ma kilka lub kilkanaście. Dzięki temu dzieci się socjalizują, żyją w grupie, często ponosząc także odpowiedzialność zbiorową. Wzajemnie motywują się do dobrego zachowania.

Uśmiech na twarzy

Są takie dzieci, które czują muzykę w sposób nieprawdopodobny. Które wrzucone w ramy choreografii wiele tracą, ponieważ najlepszą choreografię tworzą we własnej wyobraźni. Ważne aby ich nauczyciel dawał im taką szansę od czasu do czasu, nie licząc jedynie na właściwe wyliczenie każdego fragmentu realizowanej choreografii. To daje uśmiech. Dzieciom i instruktorowi. Uśmiech to także każdy dobrze wykonany nowy krok, zakończona choreografia, wyjazd na pokaz, czy konkurs, albo po prostu występ przed rodzicami. Uśmiechu nie brakuje. Tak jest zawsze pracując z dziećmi :)

Wzloty i upadki

Wiele osób mówi, że konkursy nie są dla dzieci, bo przecież nie każdy może wygrać, a dzieciom będzie smutno… Jasne, że będzie im smutno! Ale ile będzie pozytywów tego smutku? Przy odpowiednim wsparciu instruktora i rodzica będzie motywacja do dalszej pracy, będzie nauka, że nie zawsze się w życiu wygrywa, będzie wspieranie się nawzajem w grupie. Przecież takie jest właśnie życie, pełne wzlotów i upadków. Lepiej aby dzieci uczyły się tego od najmłodszych lat, w sytuacjach, które są delikatną wersją tego co dzieje się w dorosłym życiu.

Autorytet

Podobnie jak rodzic, instruktor powinien być autorytetem. Nie tylko ze względu na umiejętności ruchowe, ale także osobowość. To dla rodzica powinno być wyjątkowo ważne. Zajęcia taneczne mogą pozostać w pamięci dzieci jako wspaniały czas, do którego będą wracać z sentymentem przez całe swoje dorosłe życie. Może być też traumą zbyt surowego trenera lub zajęć na które dziecko nigdy nie chciało chodzić. Nie zapominajmy więc rozmawiać i pytać. W końcu to dziecko chodzi na te zajęcia, nie rodzic. To dziecko powinno być z zajęć zadowolone. Oczywiście, rodzić MUSI być motywacją, musi pamiętać, że dziecko to dziecko i niekiedy po prostu mu się nie chce. Wtedy należy zachęcać, mówić o korzyściach. Nigdy jednak nie zmuszać.

Facebook Comments

Najnowsze tematy