07 Lis

Czy jestem dobrą matką?

Czy nie jestem zbyt wymagającą matką? A może jestem za bardzo pobłażliwa? Być może za rzadko chwalę moje dziecko albo na odwrót, czy nie za bardzo je doceniam? Czy rozpieszczam, czy dostatecznie motywuję? Która z matek nie zadaje sobie pytania o to, czy jest dostatecznie dobra dla swojego dziecka?

Najpierw ciąża – czas szczęścia, ale i wielu niepokojów: czy zdrowo jem, do kiedy powinnam pracować, jak powinnam się odżywiać? Staramy się być jak najlepszymi mamami jeszcze nienarodzonego maluszka. Szukamy informacji w książkach, programach telewizyjnych, radzimy się koleżanek, korzystamy ze szkoły rodzenia, która przygotowuje do opieki nad dzieckiem w pierwszych dniach jego życia. Spędzamy wiele godzin na poszukiwaniach fachowej porady na temat tego, jak być dobrą mamą. Ale co dalej? Czy szkoła dobrej mamy tak naprawdę istnieje?

Gdy dziecko pojawia się na świecie, to jeżeli jest to nasz pierwszy potomek, wszystkiego musimy się nauczyć. Bardzo często przychodzi napięcie, a miłość przenika się z wielkim lękiem. Instynkt macierzyński, jeśli taki jest (bo to podobno wymyślony twór), wybudza nas w środku nocy. Karmimy, śpimy, kochamy malucha i czekamy na spokojniejszy czas.

A potem nadchodzi …

ząbkowanie,

pierwsze kroki i upadki,

przedszkole i lęk separacyjny (nie wiem czy większy jest lęk mamy, czy malucha :) ),

szkoła,

trudny okres dojrzewania,

czas kiedy dziecko dorośnie,

ale czy nasze lęki o jego przyszłość kiedykolwiek mijają? I czy nasze pytanie o dobrze wypełnianą rolę matki kiedykolwiek ustaje?

Być superbohaterką

Czysty dom, zadbane, zdolne dzieci, seksowna kobieta, sportsmenka, pracownik roku. Takie wyzwania stawimy przed sobą. Jak tego dokonać ?

Największym naszym błędem, który popełniamy, jest porównywanie się do innych kobiet: co robią, że sobie radzą, a ja nie? Może to ze mną jest coś nie tak? Może jestem źle zorganizowana? Jestem winna i nieszczęśliwa. Gdyby tylko istniał jakiś magiczny napój, który dodaje energii i pewności siebie – o tym marzymy .

Możemy odetchnąć dopiero wieczorem, gdy wszyscy domownicy już śpią. Dobrze, kiedy potrafimy się wówczas zrelaksować, ale niestety często jest to czas robienia „listy zadań” na kolejny dzień. Rozliczamy siebie z wykonanych i niewykonanych zadań. Często karcimy się za to, czego nie zdążyłyśmy zrobić. A powinnyśmy doceniać siebie za to, co nam się udało.

To, co nas nie wspiera, a pojawia się często, to krytyka bliskich nam kobiet: nie powinnaś tak dużo pracować, w domu musi być codziennie ciepły obiad, za bardzo rozpieściłaś dziecko, powinno być bardziej samodzielne, masz bałagan w domu. Jak sobie dać radę z oczekiwaniami innych? Jak poradzić sobie z własnymi oczekiwaniami? Kiedy przychodzą do nas takie myśli, powinnyśmy je zostawić, pozwolić im odpłynąć.

Skąd wiemy, że jesteśmy dobrymi matkami ? 

Myślę, że jest jedna rzecz, może czasami to nawet jedna chwila w ciągu dnia, która jest odpowiedzią:

uśmiech naszego dziecka – szczery i najprawdziwszy. To taka emocja, która powoduje w nas dodatkową motywację do działania i dawkę energii. Patrząc w pełne miłości oczy naszego dziecka, zapominamy o wszelkich smutkach.

Przytulenie i słowa: „Kocham Cię mamo!” stanowią swego rodzaju luksus, który dostępny jest tylko dobrej mamie. Dzieci nie udają, są autentyczne. Mają tylko nas, bezgranicznie ufają, że dostaną od nas tę miłość.

Więc może dobrze, że pojawiają się w nas wątpliwości, ponieważ motywujemy się wtedy do bycia lepszą matką: bardziej obecną, świadomą. Należy jednak pamiętać, że najważniejszą rolą mamy jest: być i słuchać.

Dziecko daje nam wskazówki, jasne komunikaty, musimy tylko podążać tą drogą.

 

I właśnie w tym miejscu tkwi odpowiedź na pytanie:  „Czy jestem dobrą matką?”

Jeżeli je sobie zadajesz, to prawdopodobnie nią jesteś. Wystarczy, że pozostaniesz sobą.

Tego Wam życzę ,

Mama Sylwia

Wszystkich rodziców ze Śląska serdecznie zapraszam na Warsztaty Świadomego Rodzica, które odbędą się w Strefie Bytu – Centrum Psychoterapii i Rozwoju w Katowicach.

 

Autorka artykułu:

 

Sylwia Żbik-Weiss – psycholog, psychoterapeuta Gestalt, inicjatorka Centrum Psychoterapii i Rozwoju Strefa Bytu w Katowicach. Ukończyła studia podyplomowe z zakresu Zarządzania Zasobami Ludzkimi oraz roczny kurs „Praca z Rodziną w Ujęciu Systemowym” we Wrocławskiej Pracowni Psychoedukacji i Terapii PLUS. Jest mamą trójki dzieci, żoną, córką, siostrą i przyjaciółką.

Kontakt:
www.strefabytu.pl

e-mail: info@strefabytu.pl

Facebook Comments

Najnowsze tematy