Kaloryczność jest zwykle podstawowym wyznacznikiem, który bierzemy pod uwagę podczas planowania sposobu żywienia. Wiele osób przechodzących na dietę przeczytawszy etykiety produktów spożywczych, poprzestaje na wzięciu pod uwagę tylko pozycji „kaloryczność”. Kalorie nie są jednak sobie równe i by dobrze zaplanować jadłospis, należy wziąć pod uwagę znacznie więcej czynników.

Jedna kaloria

To energia niezbędna do ogrzania 1 g wody o 1 stopień Celsjusza, dokładniej rzecz ujmując od temperatury 15,5 stopni do temperatury 16,5 stopni Celsjusza.  W praktyce jednak zwykle używamy pojęcia kilokaloria (zwanej też dużą kalorią), która jest jednostką tysiąckrotnie większą, mimo że obiegowo wciąż używamy słowa kaloria.

Zapotrzebowanie energetyczne

Oczywiście, planując dietę, wstępnie należałoby wyliczyć ilość energii, jakiej potrzebuje nasz organizm do funkcjonowania. Mimo że media bardzo często promują plany żywieniowe, których kaloryczność oscyluje w okolicy 1000 kcal, nie dajmy się zwieść. To zdecydowanie zbyt mało i tego rodzaju szablony zwykle przynoszą więcej złego niż dobrego. Zapotrzebowanie na poziomie 3000 kcal i więcej nie jest niczym dziwnym, nawet u średnio aktywnej osoby. Kiedy jednak ten etap mamy już za sobą i wiemy, nawet orientacyjnie, ile energii potrzebuje nasz organizm, pora zabrać się za dobór produktów spożywczych. Tutaj jednak sprawa znacznie się komplikuje, ponieważ kalorie nie są sobie równe. Organizm inaczej zareaguje na porcję batonika, a inaczej na kawałek mięsa, nawet jeśli ich kaloryczność będzie identyczna.

Efekt termiczny pożywienia

To podstawowy czynnik, który sprawia, że ilość energii, jaką przyswaja nasz organizm, nie jest zgodna z tym, co możemy wyczytać na etykiecie produktu spożywczego. Nasze ciało potrzebuje bowiem na przyswojenie makroskładników pewnej ilości energii, która jest różna dla białek, tłuszczu i węglowodanów.

Okazuje się, że spożywając proteiny, czyli produkty takie jak: chude mięso, ryby, nabiał czy białka jaj, ludzki organizm przyswaja tylko od 70 do 80% kalorii.

W przypadku produktów węglowodanowych, do których głównie zaliczamy produkty mączne, ziemniaki, ryż, kasze czy owoce, wskaźnik ten wynosi 10%, czyli przyswajamy około 90% faktycznej kaloryczności.

Z kolei dla tłuszczu, czyli olejów, masła czy margaryny, jest on najniższy i wynosi zaledwie 2%, co oznacza, że przyswajamy około 98% faktycznej kaloryczności takiego posiłku.

Wynika z tego jasno, że proteiny są najbezpieczniejszym składnikiem pokarmowym. Sięgając po przekąskę, lepiej wybrać kawałek mięsa niż porcję soku owocowego. Nie należy się również obawiać białka w kontekście zdrowotnym. Wprawdzie po okresie dużej popularności diety białkowej pojawiły się wątpliwości na ten temat, jednak w praktyce, przy zbilansowanym jadłospisie, nic nam nie grozi.

Inne czynniki

Oczywiście efekt termiczny pożywienia to nie wszystko. Liczy się również metabolizm samych makroskładników. I tu okazuje się, że węglowodany o wysokim stopniu przetworzenia mogą być bardziej niebezpieczne niż tłuszcze, mimo że wskaźnik efektu termicznego pożywienia przemawia na korzyść tych pierwszych. Jednak węglowodany znacznie mocniej ingerują w poziom insuliny, przyczyniając się np. do jej gwałtownych skoków lub zmniejszenia wrażliwości insulinowej, co w efekcie może powodować kłopoty z utrzymaniem wagi, a czasem nawet poważne problemy zdrowotne, takie jak cukrzyca typu II. Zawartość błonnika w produktach również nie jest bez znaczenia. Ma on bowiem wiele cennych właściwości, a poza stymulacją trawienia może ograniczać wchłanianie niektórych makroskładników pokarmowych, w efekcie czego przyswajamy mniej kalorii.

Kaloryczność

Ten czynnik wciąż pozostaje podstawowym wyznacznikiem diety, jednak bazowanie wyłącznie na ilości energii, jaką dostarcza pożywienie, może przyczynić się do braku oczekiwanych rezultatów , a czasem nawet kłopotów zdrowotnych. Na dietę należy bowiem patrzeć wielowymiarowo, gdyż w tej materii istnieje znacznie więcej barw niż tylko czerń i biel.

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy