30 Lis

Dziecięce kłamstwa – niegroźne fantazjowanie czy poważny problem?

Moja mama jest aktorką, a tata marynarzem. Mam w domu trzy konie z różową grzywą, a mój starszy brat siedzi w więzieniu – oznajmiła kilkuletnia Ania w przedszkolu. Zaniepokoić się czy roześmiać? – zastanawiają się rodzice. Jakie są przyczyny dziecięcego fantazjowania i kiedy staje się to problemem?

Dzieci w wieku przedszkolnym mają problem z odróżnianiem fikcji od prawdy. Oglądając bajki o księżniczkach żyjących w świecie magii i słysząc równocześnie fragmenty serwisów informacyjnych czy prowadzonych w domu rozmów  – fabuła bajek miesza im się z rzeczywistością. Historie o tacie – superbohaterze, walczącym ze złem albo mamie, która wyjechała w daleką podróż – na pewnym etapie są całkiem naturalne i nie powinny szczególnie niepokoić. Nie powinniśmy przerywać naszym bajkopisarzom w snuciu opowieści, a jedynie zaznaczać na końcu, że chociaż historia jest bardzo ciekawa i oczywiście chcielibyśmy, żeby naprawdę tak było, wiemy, że to tylko bajka.

Gdzie jest granica?

Oczywiście zbyt częstego fantazjowania nie można bagatelizować. Gdy w opowieściach pojawia się za dużo agresji, strachu i smutku, powinniśmy zwrócić większą uwagę na to, co maluch ogląda w telewizji i jakie słyszy rozmowy. Kiedy natomiast nasze dziecko żyje w kręgu fikcyjnych przyjaciół – możemy to akceptować, dopóki  ten wymyślony świat  nie rekompensuje mu braku kontaktów z rówieśnikami.

Kłamią absolutnie wszyscy – dorośli co najmniej 2-3 razy dziennie. Świadome mówienie nieprawdy pojawia się wtedy, kiedy kłamiemy w jakimś określonym celu – po to, aby coś zyskać albo czegoś uniknąć, np. kary, odpowiedzialności itp. Taka zdolność pojawia się około piątego/szóstego roku życia. Należy jednak pamiętać, że ważna jest jeszcze inna kategoria, a mianowicie – moralność. Dzieci nie rozumieją, że sam fakt mijania się z prawdą jest zły. Dlatego należy tłumaczyć im, jakie są jego konsekwencje. Nie chodzi o stosowanie kar i przekonywanie, że coś zyskają, jeśli powiedzą prawdę, ale objaśnianie ogólnych szkód, jakie mijanie się z prawdą może wywołać – np. „Jeśli pani przedszkolanka spotka mamę i dowie się, że ona wcale nie wyjechała, to co wtedy będzie? Mamie będzie przykro, a pani przedszkolanka poczuje się oszukana.”

Jeśli nie zareagujemy w porę, problem będzie narastał. Częste kłamstwa dzieci w wieku szkolnym to już poważny problem. Jeśli wtedy nie nauczą się odróżniania fikcji od prawdy, w wieku dojrzewania pojawią się przykre tego konsekwencje. Bo z kłamania bardzo trudno się „wyleczyć”. Jak temu zaradzić? Najważniejsze jest dotarcie do przyczyn problemu.

Główne przyczyny mówienia nieprawdy przez dzieci powyżej 7 roku życia:

  • Zbyt wielkie oczekiwania rodziców. Dziecko boi się, że im nie sprosta. Wie, że daleko mu do ideału, dlatego specjalnie kreuje wizerunek „lepszego siebie”.
  • Zbyt mało swobody, brak prawa do intymności. Niektórzy rodzice chcą nadmiernie kontrolować swoje dzieci. W przypadku złamania jakiegoś zakazu, dziecko boi się przyznać.
  • Dziecko ma jakieś problemy, ale boi się o nich rozmawiać, boi się reakcji rodziców. Zwykle odpowiada za to słaby kontakt z rodzicami.
  • Dziecko czuje się niekochane, odrzucone, zepchnięte na dalszy plan (skrajne przypadki).

Kilka rad dla zmartwionego rodzica

  • Inicjuj rozmowę. Stwórz warunki do swobodnej wypowiedzi.
  • Zrezygnuj z dystansu i surowości.
  • Nie stosuj kar po przyznaniu się do winy.
  • Postaraj się spokojnie tłumaczyć. Nie wybuchaj.
  • Nie bądź nadopiekuńczy. Każdy człowiek potrzebuje – odpowiedniej do wieku – swobody, niezależności.

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy