02 Lip

Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść – czyli jak żyć w domu wielopokoleniowym

Względy ekonomiczne coraz częściej zmuszają do wspólnego mieszkania rodzin generacyjnych. Domy wielopokoleniowe, które raczej kojarzą nam się z minionymi czasami i tradycyjnymi rodzinami powracają do nas jak bumerang.

Tak jak i wcześniej, ekonomia ma na to duży wpływ. Trudności związane z kupnem własnego mieszkania, niełatwy start na rynku pracy, ale też wydłużająca się średnia życia i kultura, w której domy spokojnej starości nie znalazły swojego miejsca, jak na przykład w Stanach Zjednoczonych. Jako naród nie jesteśmy chętni do tego, by nestorowie naszych rodów mieszkali w ośrodkach dla osób starszych, chociaż powoli się to zmienia. Wzrasta oferta zarówno prywatnych, jak i państwowych placówek, w których możemy ciekawie i przyjemnie spędzić jesień życia w towarzystwie rówieśników i wykwalifikowanego personelu – również medycznego. Pomimo że może to być wygodne rozwiązanie, niewiele osób się na to decyduje, a i niewielu na to stać. Dla młodych ludzi wynajęcie mieszkania jest często poza zasięgiem finansowym.

Różnice pokoleń

Prowadzi to do wspólnego mieszkania kilku pokoleń. Jest to o tyle trudna sytuacja, że zmiany społeczne przez ostatnie dwadzieścia lat przybrały na sile. Chociaż zawsze kolejne pokolenia wychowywały się w innym środowisku to teraz zmiana jest znacząca. Zarówno pod względem sposobu spędzenia dzieciństwa, dostępu do informacji, nowych technologii, jak i zmian w kulturze życia codziennego. To, co dla pokolenia dzisiejszych 20-30 latków jest standardem, dla ich rodziców, a zwłaszcza dziadków jest czymś zupełnie nowym. Inny jest rynek pracy i innymi zasadami się rządzi, spędzanie czasu wolnego i mobilność z nim związana jest nieporównywalna z latami 80-tymi. W Europie nie ma granic, a w Internecie możemy znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania, które przyjdą nam do głowy. Ważniejsza jest umiejętność wyszukiwania i filtrowania informacji niż ich wyuczenie.

Dzielenie się doświadczeniami i różnicami

Starsi ludzie mogą czuć się nieswojo, gdy stykają się z nowymi technologiami, podczas gdy młodzi czują się jak ryby w wodzie w świecie gadżetów. Mieszkanie razem uczy pokory dwóch pokoleń, ale równocześnie niesie za sobą olbrzymie możliwości wymiany umiejętności. Młodzi ludzie poszukują siebie, swojego systemu wartości, sposobu na życie i to są te obszary, w których wiedzę mogą czerpać z doświadczenia starszych, uczyć się na ich błędach i powtarzać sukcesy. Kiedyś relacje między ludźmi kształtowano głównie w sferze spotkań, rozmów – kontaktów bezpośrednich, a pośrednio przez listy i telefony. Uczyło to wszystkich zwracania większej uwagi i cierpliwości w budowaniu znajomości, czyli tego, czego teraz brakuje młodym pokoleniom. Z kolei osobom starszym młodzi mogą zaprezentować udogodnienia, jakie niesie ze sobą rozwój technologii – chociażby to, że zdjęcia rodzinne można mieć zawsze przy sobie w telefonie, że po ciężkie zakupy nie trzeba już chodzić, a można je zamówić przez internet, a w chwili wolnego czasu, za pomocą Skype’a można porozmawiać z przyjaciółmi, którzy mieszkają daleko.

Warto rozmawiać

Aby móc czuć się dobrze w wielopokoleniowym domu musimy wykonać trochę pracy i przewartościować dotychczasowe relacje. We współnym mieszkaniu trzeba jasno postawić granice i ustalić zasady wspólnego życia. Wypracować wspólnie kompromis i nie zostawiać niedomówień. Wszyscy muszą pamiętać o tym, że chociaż są rodziną to jednocześnie każdy jest dorosłym człowiekiem i ma swoje życie oraz potrzebuje czasu tylko dla siebie. Zobaczenie swoich dzieci czy wnuków jako samodzielnych, mądrych ludzi jest bardzo cenne, ale zdecydowanie trudne jest zrozumienie, że już nie są dziećmi i coraz mniej są zależni od starszego pokolenia. Wspólne mieszkanie nie oznacza wcale, że decydujemy się na wspólne życie, dla nikogo nie jest to dobre i zrozumienie tego, to pierwszy krok do sukcesu. Jednocześnie warto pomagać sobie nawzajem i pamiętać, że nie ma się w domu współlokatorów, a rodzinę.

Facebook Comments

One Comment

  • Beata pisze:

    sama wiem jak ciężko dogadać się kiedy mieszka się w domu z mamą i jeszcze babcią. Ale ciężkie chwile są wynagradzane uśmiechem, chęciom pomocy i codziennym wsparciem :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy