Czujesz, że przestajesz być panem swojego życia? Sprawy innych zabierają ci więcej czasu niż twoje? Masz poczucie, że inni wchodzą ci na głowę? Czas najwyższy postawić granice i wystawić straż.

Dlaczego jest to takie trudne? Podstawową sprawą jest umiejętność zauważenia sytuacji, w której granice są przekroczone. Chociaż instynktownie czujemy kiedy to się zdarza, (odczuwamy dyskomfort) to jednak nie zawsze potrafimy taką sytuację od razu rozpoznać. Łatwość zorientowania się zależy między innymi od ostrości przekraczania granic, jeśli ktoś nas obraża, zmusza do robienia rzeczy, których nie chcemy, nie mamy trudności z dostrzeżeniem dyskomfortu. Kiedy jednak słyszymy prośby podszyte złośliwościami i jednocześnie komplementami, to już sprawa jest trudniejsza. Czasem dopiero po fakcie orientujemy się, że coś jest nie tak, jakbyśmy chcieli.

Jak uszczelnić własne granice? Na początek należy je poznać, jasno przed sobą określić, zarówno bazując na swoich przekonaniach o świecie i o sobie, ale też eksperymentując i sprawdzając kiedy w kontaktach z innymi pojawia się uczucie dyskomfortu i dlaczego. Pomocne będzie tu odpowiedzenie sobie na pytanie: czy inni mają prawo do takich zachowań wobec nas, czy jest w nas zgoda na nie? Jeśli obie odpowiedzi są negatywne, to właśnie znaleźliśmy swoją granicę .

Skoro już wiemy, gdzie kończy się nasza wyporność, to teraz możemy przejść do przekazania tych informacji innym. Niestety nie będzie to dla nas łatwe, zazwyczaj stawianie granic spotyka się z chłodnym przyjęciem i prowadzi do chwilowego pogorszenia atmosfery. Pamiętajmy jednak,że przyniesie to w dalszym czasie wiele pozytywów oraz obniży ogólne uczucie dyskomfortu w relacji, co może ją znacznie wzmocnić i sprawić, że będzie bardziej satysfakcjonująca dla obu stron.

Jak to wygląda w praktyce? Przypuśćmy, że nie odczuwamy przyjemności z powitalnych przytuleń i innych gestów wyrażających czułość od osób, które nie są przez nas identyfikowane jako bliskie. Powiedzenie tego wprost jest najlepszym i najszybszym sposobem pilnowania tej granicy, prawdopodobnie nie wystarczy jednak wspomnieć raz o swoich preferencjach, bo taki sposób witania się jest zazwyczaj nawykowy, potwierdzenie wyjątku od reguły zajmuje trochę czasu. Istotne jest, by nie poddawać się, przypominać i cierpliwie czekać na efekty. Od nas zależy czy nasza konsekwencja uszczelni granicę, ugłośni nasze potrzeby czy też damy sobie z nią spokój. Warto również pamiętać o tym, że  mamy pełne prawo, ale i obowiązek zadbać o siebie w sytuacjach przekraczania naszych granic, bo inni prawdopodobnie nie wiedzą jakie ich zachowania mogą być dla nas źródłem nieprzyjemnych odczuć.

Dlaczego warto? Stawianie i pilnowanie własnych granic podwyższa poczucie własnej wartości, daje nam poczucie skuteczności, a także pozwala lepiej poznać i rozumieć siebie. Co ciekawe pogłębiona wiedza o sobie przekłada się na lepsze rozumienie innych, co znowu znacznie podnosi jakość naszych relacji.

Przekonują cie zyski? Zatem do dzieła!

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy