10 Cze

Jak pokonać krótkotrwały stres?

Czym jest stres? To stan umysłu, który wysyła do naszego ciała sygnały, przez co czujemy się podenerwowani i spięci zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Uczucie podirytowania, roztargnienia, braku chęci do dalszego działania to pierwsze symptomy stresu. Gdy nasze ramiona i barki stają się napięte, a głowa zaczyna boleć, to czas, by pochylić się nad sobą i zrobić pauzę.

Gdy jesteśmy w domu, na stres najlepiej pomoże sen

Nawet krótki 15-minutowy sen regeneruje i relaksuje. Jeżeli w danym dniu nie mamy pilnych spraw pozwólmy sobie na dłuższy sen. Najważniejsze to to, aby nie czuć się winnym, że zamiast pracować leniuchujemy. Drzemkę w ciągu dnia w takich sytuacjach należy potraktować jak lekarstwo. Zamiast kolejnej kawy lepiej jest przewietrzyć pokój, następnie zamknąć okno, by odgłosy z ulicy nie zaburzały nam odpoczynku, zasłonić żaluzje, rolety lub zasłony, położyć się i zamknąć oczy. Wydaje się, że to takie proste, ale jednak przyzwyczajenie do ciągłej pracy i konieczności bycia dyspozycyjnym sprawia, że to proste zadanie, jakim jest krótka drzemka w ciągu dnia może okazać się sporym wyzwaniem. Aby nie czuć wyrzutów sumienia, przekonajmy swój umysł do tego, że jest nam to potrzebne i naprawdę pomaga.

Ponieważ to, jak się czujemy i co myślimy zależy od naszego nastawienia, w pierwszej kolejności musimy zmienić swoje nastawienie.

Jak to osiągnąć?

Pomyślmy o sobie jak o samochodzie, któremu zaczyna brakować benzyny. W aucie zapala się czerwona kontrolka braku paliwa, nam zapala się taka sama lampka, ale staramy się ją ignorować. „Jeszcze jedno zadanie, jeszcze kilka maili, jeszcze kilka tabel do analizy”, myślimy i jedziemy dalej. Ale tak jak samochodu nie oszukamy, gdy zabraknie benzyny i stanie nawet na środku ruchliwego mostu, tak i swojego organizmu nie jesteśmy w stanie oszukać, by zmusić go do dalszej pracy, gdy czujemy zdenerwowanie, napięcie i jesteśmy rozkojarzeni. Niech zatem taka krótka przerwa na sen będzie zatankowaniem energii, aby po 15 minutach, pół godzinie, czy nawet godzinie, wrócić do czekających zadań.

A co zrobić, gdy pracujemy właśnie w biurze i nie mamy szansy na udanie się do łóżka?

Do Polski powoli dociera moda na skandynawskie standardy wyposażenia biur w osobne pokoje do krótkiego relaksu. W Szwecji wielu pracowników może pozwolić sobie na udanie się do pomieszczenia wyposażonego w prysznic, leżankę oraz fotele do masażu. Niestety w naszym kraju to rzadkość. Można jednak coś na to poradzić. Jeśli jesteśmy pracownikami korporacji lub mniejszych firm znajdujących się w okolicy centrów handlowych, to często wychodzimy na lunch właśnie do takich miejsc. Zamiast obciążyć żołądek ciężkostrawnym obiadem i kawą, zjedzmy lekką potrawę i wypijmy sok ze świeżo wyciśniętych owoców cytrusowych. Witamina C, którą zawiera taki napój podniesie nam ciśnienie szybciej niż espresso. Po posiłku, zamiast pogawędki z kolegami z działu, rozejrzyjmy się za fotelem do masażu. Nie ma go w biurze, ale jest ich coraz więcej właśnie w dużych galeriach handlowych. Za 5 zł możemy zażyć odprężającego masażu i przez chwilę odciąć się od stresujących myśli.

Jeśli jednak nie stać nas na taki luksus wyjścia z pracy w ciągu dnia, a lunch musimy spożyć na terenie firmy, też jest na to sposób. Zrelaksujmy nasze dwa zmysły – słuchu i wzroku. W trakcie jedzenia słuchajmy muzyki, zgranej na telefon komórkowy, najlepiej takiej, której słuchaliśmy podczas urlopu lub ostatniego weekendu. Taka muzyka, nie musi wcale być typowo relaksacyjna, ma po prostu przenieść nasze myśli do przyjemnych sytuacji. Następnie otwórzmy w telefonie lub na komputerze folder ze zdjęciami rodziny, z wakacji lub z jakiegoś miłego wydarzenia.

Te dwa proste zabiegi skierują nasz umysł na inny tor myślenia, dadzą nam poczucie prywatności i odcięcia się od służbowych obowiązków, które wywołują stres, ten krótkotrwały. Jak walczyć z poważniejszymi symptomami stresu dowiesz się już za miesiąc.

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy