08 Sie

Jak sprawić, żeby wakacje przebiegły bezboleśnie?

Szczęśliwi ci, którzy po przeczytaniu tego wpisu wrócą do planowania swoich urlopów. Ja już jestem po, i jak możecie się domyślać - nie jestem z tego powodu jakoś specjalnie zadowolony. Ale lubię pomagać bliźnim, dlatego na podstawie własnych doświadczeń stworzyłem pięć porad, które powinny pomóc Wam spędzić wakacje w dobrym humorze.

1. Spakujcie się z głową

Tutaj najchętniej odniósłbym się do poprzedniego wpisu, który szerzej tłumaczy ten punkt. Dodam tylko, że nic tak nie rozwala wyjazdu jak nagły brak bielizny, ulubionego stroju kąpielowego albo ciepłej bluzy na wypadek chłodnych dni. I nic tak nie wkurza, jak brak ładowarki do telefonu albo karta pamięci w aparacie, która okazuje się za mała, żeby pomieścić wszystkie zdjęcia.

Lepiej przemyślcie wcześniej, co chcecie ze sobą zabrać, bo nawet drobnostki z daleka od domu urastają do rangi ogromnych problemów. A nie wszędzie macie supermarket w zasięgu krótkiego spaceru.

2. Zaplanujcie, które miejsca odwiedzacie

Ja wiem, że spontan jest w modzie. Ale od odrobina planowania jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Stwórzcie sobie spis wszystkich lokacji, które wydają się ciekawe, a które można odwiedzić. Gwarantuję, że co najmniej połowa i tak wyleci z listy, bo nagle na drodze staną jakieś niespodziewane atrakcje. Ale zawsze lepiej wiedzieć, co warto zobaczyć, jeśli już gdzieś wypoczywacie. Choćby po to, żeby porobić sobie mnóstwo zdjęć, aby następnie kłuć nimi w oczy znajomych na Facebooku.

3. Sprawdźcie lokalne zwyczaje

Nie ma nic gorszego, niż z pozoru niewinny (przynajmniej w Polsce) znak wykonany palcami, który prowadzi w najlepszym przypadku co najwyżej do ciężkiego focha ze strony autochtonów. Aby uniknąć tego typu sytuacji, sprawdźcie przed wyjazdem, czy aby w kraju, do którego się wybieracie zwykłe podniesienie kciuka nie skończy się przemieszczeniem nosa. Że o innych gestach nie wspomnę.

Jeśli jesteśmy przy tym punkcie, zwróćcie uwagę nie tylko na same dłonie, ale ogólny sposób życia „lokalsów”. W niektórych rejonach świata lepiej nie paradować po ulicach w zbyt kusych sukienkach. W innych można mieć problemy nawet nosząc zwykły łańcuszek z krzyżykiem. Albo dając komuś buziaka na ulicy.

4. Poczytajcie o lokalnej kuchni

Jeśli Wasz wyjazd trwa dłużej, niż kilka dni, punkt ten możecie potraktować jako czystą ciekawostkę. Jeśli wyjeżdżacie gdzieś na krótko, a miejsce to jest w pewien sposób egzotyczne (i jeśli koniecznie chcecie skosztować lokalnych produktów) – lepiej weźcie go na poważnie i poszukajcie odpowiednich materiałów w internecie.

Nie ma bowiem nic gorszego, jak spędzenie większości urlopu za towarzystwo mając co najwyżej opuszczone spodnie, przypadkowo zamknięte z nami w toalecie muchy, oraz pisane w nieznanych językach etykietki odświeżaczy powietrza.

„Zemsta Faraona”, jak nazywają pieszczotliwie to, o czym piszę, działa w wielu rejonach świata i nie jest zbyt rozrywkowym sposobem na odpoczynek.

5. Bawcie się dobrze

Wbrew pozorom, to jest właśnie najważniejszy punkt. I powinniście wziąć go sobie szczególnie do serca. Zwłaszcza, że większość o tym zapomina, wyjeżdżając na wakacje z głowami pełnymi problemów, wzajemnych uszczypliwości albo nierozwiązanych sytuacji. Dla świętego spokoju wszystkie troski dnia codziennego lepiej zostawić w domu. Zwłaszcza, że najbliższych kilku/kilkunastu dni i tak nie spędzicie, jak macie to w zwyczaju czynić codziennie.

Ode mnie to tyle. Możecie wracać do pakowania… szczęściarze.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy