Stoisz przed regałem z kalendarzami w księgarni i zastanawiasz się który wybrać? Nie wiesz jak prowadzić zapiski w kalendarzu, żeby ogarnąć chaos zawodowych spotkań i obowiązków? Wahasz się czy kupić książkowy kalendarz, czy używać aplikacji na smartfona lub tablet? A może wolisz prowadzić kalendarz w komputerze? Przeczytaj i dowiedz się jakie plusy i minusy pociąga za sobą każdy wybór na powyższe pytania.

>> Po co w ogóle prowadzić kalendarz?

Jeśli powiedziałaś kiedyś: „ja tam nie lubię notować w kalendarzu, to przeżytek, wszystko mam w głowie”, to pomyśl czy warto zaprzątać sobie pamięć wszystkimi szczegółami. W XXI wieku jesteśmy otoczeni nowymi informacjami niczym powietrzem. Wiele bodźców rozprasza naszą uwagę, to powoduje nasze zdenerwowanie, roztargnienie, brak koncentracji. Nie powinniśmy dodatkowo obciążać swojej pamięci krótkotrwałej (inaczej określanej jako operacyjna) zadaniami, które są, ale zaraz mijają. To jest jak zapychanie skrzynki pocztowej spamem.

>> Lepiej na papierze czy ekranie?

Jeśli choć trochę się przekonałaś, że warto zrzucić ciężar spraw i sprawunków na barki kalendarza, to stajemy przed dylematem jaki typ organizera sprawdzi się najlepiej. Czy ten tradycyjny, noszony w torebce, a czasem zostawiany na biurku, czy może wygodna formuła 2w1, czyli aplikacja dostępna w naszych telefonach, smartfonach, tabletach z możliwością skonfigurowania kalendarza na laptopie i komputerze stacjonarnym? Te elektroniczne mają taki plus, że przypominają o wydarzeniach, jeśli tylko nastawimy alarm. Najlepiej wybrać opcję mieszaną. Ważne spotkania zapisywać w telefonie lub na ekranie notebooka, natomiast cały nasz grafik działań warto umieszczać na stronach kalendarza książkowego. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie przeoczymy istotnych spraw, a jednocześnie notując czekające nas zadania w szerszym kontekście czasowym będziemy świadomie planować swój czas.

>> Ścienny, biurkowy i książkowy

Pamiętasz jak Twoja babcia notowała wszystko na ściennym kalendarzu – kartka po kartce? Na odwrocie zawsze można było znaleźć ciekawy cytat, wiersz lub zabawny rysunek. Babcie nasze zapisywały w nim wizytę u lekarza, w urzędzie lub rocznice. A czy Twoja mama miała jeden stojący kalendarz na biurku i tam wpisywała na kolorowo ważne daty? Maksimum dwie notatki na dzień. Tak było kiedyś, zanim rozpoczęliśmy wyścig po sukces, po nadgodziny, spłaty kredytów. Teraz, jeśli chciałabyś posługiwać się wyłącznie takimi kalendarzami, zerkając na typowe ścienne kalendarze w kuchni, to pewnie nie mogłabyś z tej kuchni wyjść. Zabrakłoby w nim z pewnością miejsca, aby wynotować wszystkie spotkania, wizyty, deadline’y, wyjścia i wyjazdy. Jednak warto też zadbać o te duże, dobrze widoczne, z miłymi zdjęciami – wiszące w biurze. One powinny integrować zadania zespołu, z wyraźnie zaznaczonymi istotnymi datami dla działań firmy. Jedno zerknięcie na ścianę i w czasie rozmowy telefonicznej z klientem masz gotową odpowiedź czy dany dzień będzie akurat wolny.

>> Jaki format książkowego kalendarza?

Mimo powstawania nowych rozwiązań technologicznych, wciąż dobrze się sprawuje kalendarz książkowy. Są branże, w których takie zeszytowe kalendarze stanowią cenną bazę wiedzy, notatek i środowiskowych kontaktów. Rynek usług papierniczych prześciga się w dostarczaniu coraz atrakcyjniejszych kalendarzy. Stonowane skórzane okładki lub wyjątkowe kolorowe, w zamszowych oprawach lub zamykane na gumkę, wybierać jest w czym. Ważne jest jednak, aby poza zewnętrzną szatą kalendarza, zwrócić uwagę na jego układ wewnętrzny. Mamy do dyspozycji układy:

-> tygodniowy:

-> wertykalny (siedem dni tygodnia na dwóch stronach od lewej do prawej strony)

shutterstock_149953673

 

-> horyzontalny (od góry do dołu)

shutterstock_8357143

 

-> dzienny (cały dzień na jednej stronie)

shutterstock_92838778

-> miesięczny (blokowy układ wszystkich dni miesiąca na dwóch stronach), obecny także jako dodatek do wyżej wymienionych układów.

To, jakie graficzne rozplanowanie będzie odpowiednie dla Ciebie, zależy od Twojej indywidualnej percepcji czasu. Tygodniowy rozkład siedmiu kolumn odpowiadający poszczególnym dniom na dwóch stronach z wyróżnionymi godzinami od góry do dołu (pierwsza ilustracja), precyzyjniej pozwala ocenić jakimi czasowymi zasobami dysponujemy. Ten rodzaj dobrze się sprawdzi do planowania pracy, natomiast kalendarz z jedną stroną przeznaczoną na jeden dzień da Ci poczucie głębi każdej godziny w dobie. Taki typ sprawdzi się przy prowadzeniu osobistego dziennika, notatek, przemyśleń, służących naszemu rozwojowi wewnętrznemu. Zdecyduj sama, a może dla życiowej równowagi kupisz dwa rodzaje? ;-)

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy