Pierwszy tydzień października to ogromny ruch na korytarzach prywatnych szkół językowych. Za tydzień rozpoczną się pierwsze zajęcia grupowych kursów zaplanowanych na zimowy semestr 2014/2015. Większość z nich będzie kontynuowana także w semestrze letnim, aż do wakacji przyszłego roku, są jednak też oferty krótszych, ale intensywnych kursów w trybie przyspieszonym.

O konieczności nauki języków obcych w dzisiejszych czasach nie trzeba nikogo przekonywać. Niezależnie od wykonywanego zawodu komunikacja z obcokrajowcami jest coraz bardziej powszechna, nie wspominając już o prywatnych sytuacjach podczas zagranicznych podróży. Warto więc przemyśleć swoją indywidualną sytuację w tym kontekście i wybrać najlepszą dla nas strategię.

Nauka w domu czy zorganizowany kurs?

Zanim zdecydujesz się na miejsce i tryb nauki języków obcych zadaj sobie pytanie, na co cię stać pod względem finansowym i czasowym. Jeśli jesteś zapracowaną mamą i trudno będzie Ci wyrwać się na zajęcia poza domem postaw na kurs w warunkach domowych. Mogą  Ci do tego posłużyć kursy e-learningowe metodą on line lub kursy nagrane na CD wraz z książką do nabycia w księgarniach. Pamiętaj jednak, że jeżeli już kiedyś próbowałaś tej metody i nie udawało Ci się wygospodarować czasu wolnego na naukę w domu, postaraj się zapisać na kurs zewnętrzny, który opłacony z góry będzie mobilizował Cię do regularnego wychodzenia na zajęcia. Szkoły oferują coraz szerszą gamę godzinową, możesz więc wybrać grupy poranne, weekendowe i późnowieczorne, jeżeli standardowe popołudniowe nie wchodzą w grę. Najważniejszą zasadą w nauce języka jest systematyczność, więc zapytaj sama siebie, czy umiesz narzucić sobie dyscyplinę czy jesteś bardziej efektywna, gdy ktoś robi to za Ciebie.

Jak się uczyć: grupowo czy indywidualnie?

Zależy to od Twojego poziomu zaawansowania w znajomości danego języka, także od Twojej osobowości i mobilności. Metodycy i lingwiści zalecają, aby rozpoczęcie nauki nowego języka odbywało się w grupie, dzięki której zwiększa się szansa na interakcję, wymianę dialogów i obycie się z nową wymową, słówkami, akcentem. Jeśli natomiast jesteś już na poziomie średnim lub zaawansowanym i zależy Ci na szlifowaniu gramatyki do egzaminu, określonych konstrukcji pod kątem certyfikatu lub fachowego słownictwa w trybie szybkim, możesz zdecydować się na lekcje indywidualne. W większości przypadków jednak, aby osiągać wymierne rezultaty najlepiej jest mieć kilka ścieżek nauczania. Przy wyborze szkoły sprawdź, co dana placówka oferuje i wybierz tę, która w ramach jednego kursu daje najwięcej zróżnicowanych form nauki. Różnorodność form nauki, taka jak zajęcia grupowe, indywidualne konwersacje, interaktywna praca domowa na komputerze, materiały audio do podręcznika, bardziej motywuje i jednocześnie uruchamia więcej obszarów mózgu.

Czy inwestować w zrobienie certyfikatu?

Kolejny etap naszej przygody lingwistycznej to dylemat, czy warto inwestować gotówkę w dość drogie certyfikaty poświadczające naszą znajomość danego języka obcego. Zdecydowanie tak, warto, mimo iż wraz z rozwojem naszej kariery zawodowej idealnie byłoby podchodzić do zdawania kolejnych certyfikatów na wyższych poziomach. Jednak raz zdany egzamin o międzynarodowej uznawalności (na przykład na poziomie średniozaawansowym) zawsze jest dla pracodawcy jakimś punktem odniesienia i uwierzytelnieniem naszych umiejętności (np. przy staraniu się o studia, staże lub zawodowe kursy zagraniczne). Oczywiście jeśli przestaniemy mieć styczność z językiem, nasz poziom spadnie, więc nawet po zdaniu egzaminu na poziomie państwowym trzeba odświeżać pamięć. Pamiętajmy też, że „certyfikat ukończenia kursu” nie jest tym samym co „certyfikat zdania egzaminu”, więc takie zaświadczenia często wydawane przez zagraniczne letnie szkoły językowe nie są wymiernym poświadczeniem znajomości danego języka.

Którego języka obcego warto się uczyć?

Istnieje wiele rankingów starających się odpowiedzieć na to pytanie. Wszystko jednak zależy od tego: kim jesteśmy, jaki wykonujemy zawód, w której części świata mieszkamy (lub planujemy mieszkać). Na pewno angielski to punkt wyjścia zarówno dla korzyści zawodowych, jak i prywatnych, szczególnie w zawodach specjalistycznych, handlowych i w branży usługowej. Przedstawiciele starszego pokolenia Polaków, którzy świetnie znają niemiecki, rosyjski lub francuski, często przyznają, że te języki przestały być już lingua franca we współczesnym świecie, choć oczywiście nadal są pożądane na rynku pracy, jednak jako drugi język. Nie ma więc co się wykręcać od angielskiego tylko lepiej postarać się osiągnąć minimum podstawową znajomość potrzebną do bezpośredniej komunikacji. Następnie zastanówmy się, na jaki drugi język postawić, czyli do czego konkretnie on nam się przyda, w naszej indywidualnej sytuacji zawodowej (obecnej lub tej, do jakiej dążymy). Jeśli zdecydowaliśmy się jechać do pracy fizycznej w Norwegii, sięgnijmy po rozmówki norweskie. Jeżeli jesteśmy prawnikami i marzy nam się praca w korporacji obsługującej szwedzkiego klienta, zainwestujmy w profesjonalny kurs szwedzkiego. Jeśli w naszym regionie dominuje współpraca z niemieckimi firmami i instytucjami, ćwiczmy się w niemieckim. Ważne jest, aby nasza decyzja była dobrze przemyślana w kontekście obranej strategii. I na koniec, jeżeli znamy już dobrze i język angielski i drugi język europejski, postawmy na jeden z języków orientalnych. W czołówce najbardziej przydatnych języków spoza naszego kręgu kulturowego plasuje się język chiński oraz język arabski. Czasy kiedy z lekko złośliwym żartem mówiło się „to chyba po chińsku ktoś napisał” albo „siedzę jak na tureckim kazaniu” szybko stają się niemodne, więc zamiast śmiać się z dziwnie dla nas brzmiących słów, starajmy się na nie otworzyć.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy