Czy zdarzyło Ci się, latami szukać rozwiązań trapiących Cię problemów? Na pewno. Czy dalej masz jakieś nierozwiązane sprawy? Kto nie ma! Bardzo często tak mocno skupiamy się na skomplikowanych, trudnych do przeprowadzenia przedsięwzięciach, że nie widzimy tego co proste, skuteczne i dostępne w zasięgu ręki. Zupełnie jak w tej historii.

W pewnym dużym mieście, był sobie biurowiec jakich wiele, a w nim dwie windy. Najemców było kilku i kiedy na ostatnie piętro wprowadziła się duża firma, która urządziła tam call center, zatrudniające na różne zmiany prawie 1000 osób, zaczęły się problemy.

Wszyscy narzekali na dostępność wind i na to, że trzeba na nie czekać w nieskończoność. To prawda, w godzinach porannych i popołudniowych był to kłopot. Właściciel budynku dwoił się i troił aby coś zaradzić. Sprowadził firmę inżynieryjną, która miała przeprogramować windy, aby wykorzystywać je efektywniej. Wreszcie naciskany przez klientów zainwestował w szybsze i sprawniejsze dźwigi. Czas wjazdu na ostatnie piętro skrócił się o połowę. Co z tego, jeśli ludzie dalej narzekali.

Wreszcie, pod wpływem nacisków, właściciel zaczął rozważać budowę kolejnego szybu windowego, tak aby móc zamontować dodatkowy sprzęt. Niestety nie dało się tego zrobić bez bardzo poważnych inwestycji, zmian konstrukcyjnych, olbrzymiego hałasu i de facto, zamknięcia budynku na miesiące na cztery spusty.

Takie rozwiązanie nie wchodziło w grę.

Właściciel byłby pewnie osiwiał, albo stracił najemców, ale wpadł na pewien pomysł. W holu, przy windach, kazał zamontować lustra.

Ludzie przestali narzekać. Mogli się przejrzeć, coś przyciągało ich uwagę. Nagle ta minuta czy dwie oczekiwania na windę, przestała mieć jakiekolwiek znaczenie. Stał się cud. Wszyscy byli zadowoleni.

Ludzie są prości w obsłudze. Im szybciej to zrozumiesz, tym mniej rozczarowań doświadczysz.

Dlaczego nie możemy latami rozwiązać swoich problemów?

Nasze kłopoty, zmartwienia, bardzo często są jak najbardziej rzeczywiste, za to pomysły na to, jak je rozwiązać, zupełnie absurdalne. Szukamy sposobów dużego kalibru tam, gdzie wystarczy coś niewielkiego, mała rzecz, która zmieni punkt widzenia.

Komplikujemy i szukamy armaty, żeby strzelić z niej do komara. A że armata to ciężka rzecz, to stwierdzamy, że zmienić się nie da, komar jest nie do pokonania, co ja mogę, jeszcze sobie napytam większej biedy.

A wystarczyłaby gazeta. Ta która leży obok. Pod ręką.

Jak znaleźć właściwe rozwiązanie?

Rozglądając się wokół siebie. Patrząc na to, co masz do dyspozycji. To jest prawdziwa kreatywność i to właśnie oznacza „radzenie sobie z życiem”.

Tak naprawdę nigdy, albo prawie nigdy nie mamy w życiu komfortu wybierania rozwiązań uszytych na miarę. Takich, które pasują jak idealnie skrojona sukienka. Zwykle coś się ciągnie, coś przeszkadza, gdzieś jest jakaś przeszkoda. W gruncie rzeczy, nie ma to jednak żadnego znaczenia.

Jeśli naprawdę zdecydujesz się zobaczyć, jeśli zamkniesz na klucz te wszystkie „nie ma, nie da się, to niemożliwe”, to z pewnością „coś” dostrzeżesz. I z dużym prawdopodobieństwem będzie to właściwe rozwiązanie trapiących Cię kłopotów.

Patrz, tylko patrz. Proste, prawda?

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy