Luty od kilku lat kojarzy się z miłością. Nawet w prowincjonalnym sklepie królują czerwone serduszka. Głos z reklamy trzy razy dziennie przypomina o walentynkach. Na blogach miłosne menu. Jedni się cieszą, innym wcale nie jest do śmiechu. Cokolwiek o tym myśleć, odrobinę przesadzamy z tą miłością.

Miłość to nie wszystko

I jeśli aktualnie nie jesteś zakochany/ zakochana, to naprawdę nie ma się czym martwić. Tak, spotkasz na co dzień ludzi, którzy powiedzą Ci, że nie mogą żyć bez miłości.  Może sam tak uważasz. To bzdura. Można się obyć bez wielu rzeczy, a miłość romantyczna jest jedną z nich.

Co więcej, właśnie Ci, którzy najgłośniej krzyczą o tym, że bez niej nie dają rady, to właśnie osoby, które powinny poszukać sobie szybko innego zajęcia. Bo im bardziej się goni za miłością, tym bardziej ona ucieka.

Miłość nie jest lekiem na samotność

Ponieważ każdy z nas, prędzej czy później będzie musiał się z nią zmierzyć. Osoby naprawdę szczęśliwe w związkach, to takie które równie dobrze radzą sobie same. Pewnie, że czegoś im brakuje. Ale nie rwą włosów z głowy, nie szukają panicznie partnera, nie zapychają pustki w środku byle czym.

Od toksycznej miłości znacznie dalej do szczęśliwego życia, niż od samotności.

Miłość jest dobra

Ale nigdy  nie powinna zasłonić całego życia. Dlatego, nawet jeśli właśnie oszalałeś z miłości pamiętaj, że życie ciągle trwa i wymaga twojego w nim udziału.

Naiwnością jest twierdzić, że stan zakochania będzie trwał wiecznie. Naiwnością jest porzucać wszystko dla miłości. Jeśli kochasz, kochaj odpowiedzialnie.

Miłość nie jest zbawieniem

Nie rozwiąże Twoich problemów, ani nie zaprowadzi  Cię gdzieś, gdzie sam boisz się iść. Miłość nie zbawia i nie zmienia. Nie ma mocy uczynienia nieudanego życia tworem idealnym i pełnym światła. To tak nie działa.

Jeśli czekasz na nią jak na wybawienie, może się okazać, że nawet jeśli przyjdzie, to wybawi na krótką chwilę. Potem problemy powrócą. Nie da się ich zamieść pod dywan z miłości. Rzadko też ktokolwiek inny poza nami ma moc, aby je załatwić. To się robi własnymi rękami. Zawsze.

Miłość raz jest, raz jej nie ma

A Ty sam jesteś ze sobą przez całe życie. Dlatego jeśli nie masz z kim świętować walentynek, świętuj je sam ze sobą. Pokochać siebie samego, ze swoimi zaletami, wadami, z tym co masz i z tym, czego Ci brakuje to początek miłości na całe życie. Takiej, która nie zdradzi, nie oszuka, nie odejdzie z młodszą, nie skończy się i nie wypali.

Kup sobie czekoladki, zapal świeczkę. Zaproś przyjaciół. Bądź dla siebie dobry. Wybacz sobie, że Cię  jeszcze nikt nie pokochał. Miej dobry dzień. Po prostu.

Niech Ci ta miłość służy, nie tylko w Walentynki.

 

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy