Pragniesz, aby twoje życie zmieniło się na lepsze jednak wciąż tkwisz w tym samym punkcie. „Co ze mną nie tak? Co robię źle?” - pytasz sama siebie. Pytaj dalej. Jednak jeśli faktycznie chcesz uzyskać lepsze efekty, zmienić kierunek swojego życia, poznaj magiczne pytania, które dadzą ci takie odpowiedzi i rozwiązania, że twoje życie od razu nabierze tempa.

Ewelina, 27-letnia policjantka od lat wytrwale spełnia oczekiwania swojego taty – emerytowanego policjanta. „Służby mundurowe to prestiż i i pewna praca” – powtarzał jej od dziecka. Skończyła więc szkołę policyjną i zaczęła pracę. Pierwszy raz chciała zrezygnować, gdy bandyci, których ścigała wraz z innymi policjantami przyłożyli jej pistolet do skroni. Wtedy poczuła, że ta praca nie jest dla niej. Obstawy meczy piłkarskich, patrole, interwencje w rodzinach patologicznych – to wszystko uświadamiało jej, że jest na niewłaściwym miejscu. „Co innego mogłabym robić?” – zastanawiała się każdego ranka wychodząc do pracy. „Nie mam ani radości z pracy, ani nie czuję się szczęśliwa. Mam wrażenie, że żyję nie swoim życiem” – żaliła się przyjaciółce. Razem trafiły kiedyś na spotkanie dla kobiet, podczas którego występował coach. Zachwycił ją swoim wykładem o magicznych pytaniach, które codziennie powinniśmy sobie zadawać, więc od razu umówiła się na indywidualne spotkanie.

Coaching staje się obecnie coraz bardziej popularny w naszym kraju. Jak grzyby po deszczu powstają szkoły coachingu oraz samozwańczy specjaliści, którzy obiecują, że zmienią twoje życie na lepsze. Jest też oczywiście mnóstwo fantastycznych, inspirujących do działania coachów, którzy doskonale potrafią pomóc ci wydobyć z ciebie twój potencjał, odkryć twoje talenty, znaleźć taką drogę życiową, którą podążanie doprowadzi cię do szczęścia i osiągnięcia równowagi w życiu.

Ewelina w pierwszej kolejności miała opowiedzieć coachowi, jak obecnie wygląda jej życie, w jakim dokładnie punkcie się znajduje. Jak wyglądają jej relacje z bliskimi, zdrowie, sytuacja z pracą, finanse. Tylko wiedząc, gdzie teraz się znajdujemy, możemy ruszyć dalej. To tak jak z nawigacją GPS. Jeśli chcemy gdzieś jechać, włączamy urządzenie, ono automatycznie szuka naszego obecnego położenia i dopiero później możemy wpisać dowolne miejsce docelowe, a urządzenie wyznaczy nam najkrótszą drogę, którą możemy tam dotrzeć. Z naszym rozwojem jest podobnie. Gdy wiesz już, jak wygląda twoja obecna sytuacja, kolej na bardzo ważny krok. „Gdzie chciałabyś być?” – zapytał coach Eweliny. „Wyobraź sobie, że nic cię nie powstrzymuje, nie ogranicza, nic ci nie stoi na przeszkodzie, kim jesteś? Jak się czujesz? Jaki zawód wykonujesz? Jaką pasję życiową realizujesz? Jakich ludzi masz wokół siebie? Ile zarabiasz? Jak spędzasz swój czas? Jak wygląda twój idealny dzień?” Ewelina rozgadała się niesamowicie, opowiadając z entuzjazmem o tym, co by robiła i kim by była w tym wymarzonym życiu. Uświadomiła sobie wówczas, że to, co robi obecnie nijak się ma do jej pragnień, talentów i chęci. Odkryła, że całe życie, spełniała potulnie oczekiwania innych, chciała, aby tata ją kochał, więc robiła dokładnie to, czego od niej oczekiwał, zapominając lub zupełnie zagłuszając w sobie ten głos, który podpowiadał jej, że nie idzie właściwą drogą. To spotkanie było wielkim przełomem w jej życiu. Pierwszy raz poczuła, że może coś zmienić na lepsze. Jej prawdziwą pasją było fryzjerstwo i teraz zaczęła praktyki w eleganckim salonie fryzjerskim w centrum miasta. Wstaje radosna, nie mogąc się doczekać kolejnego dnia pracy. Chociaż właściwie to nie pracuje – realizuje swoją pasję. Z uczuciami także świetnie sobie radzi. Przestała już koncentrować się na tym, aby zadowalać wszystkich naokoło i to swoje potrzeby traktuje priorytetowo.

Tak naprawdę każdy z nas ma w swoim życiu coś, co można by udoskonalić. Są to albo relacje z bliskimi (odcięcie się od toksycznych relacji z rodzicami lub partnerami, odblokowanie miłości, nastawienie na współpracę czy cokolwiek innego), albo odnalezienie swojej pasji, odkrycie naszych talentów, (których gdy będziemy używać w pracy, zupełnie nie będziemy pracować), albo coś jeszcze zupełnie innego. Często jednak wydaje się nam, że poradzimy sobie sami, że proszenie o pomoc to ostatnia rzecz, jaką zrobimy i że gdybyśmy jakimś cudem przyznali się do tego, że coś jest nie tak, ludzie mogliby pomyśleć, że jesteśmy słabi, nie radzimy sobie i jesteśmy do niczego. Nic bardziej mylnego! Nawet najwięksi ludzie sukcesu mają kogoś, kto „stoi nam nimi” – coacha, trenera czy mentora. Oni doskonale wiedzą, że aby się rozwijać, iść naprzód, należy wyzbyć się poczucia, że „ja wiem wszystko najlepiej” i czasami zapytać, poradzić się kogoś mądrzejszego. Dlatego jeśli czujesz, że w twoim życiu coś mogłoby się układać jeszcze lepiej, a zupełnie nie masz pomysłu, jak to zrobić, daj znać, chętnie polecę ci sprawdzonych, fantastycznych coachów, którzy będą mogli zmienić twoje obecne życie na życie bardziej bliskie ideału.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy