Ludzie bardzo często przegapiają rzeczy bezcenne, czekając na coś, czego nawet nie potrafią określić słowem. Patrzą i nie widzą. Aż strach pomyśleć, że przegapimy i tą wiosnę!

Zmienia się, zmienia! Chociaż jeszcze zimno i rankiem mróz ściska wszystko żelazną obręczą, to w południe świat  pachnie już inaczej. Raz ziemią, raz deszczem, świeżym drewnem, w którym krążą  nowe soki. Miękkie bazie na polu i nieśmiałe od zieleni pączki nie kłamią. Będzie, będzie. Buchnie nadmiarem. Lada dzień, lada tydzień. Wiosna już tu jest. Dlaczego to takie ważne, aby to zobaczyć?

Cykle przyrody

Kiedyś miały znaczenie. Dużo bardziej niż teraz. I my byliśmy w nich. Widząc, jak cała przyroda się odradza, mogliśmy odrodzić się razem z nią. Nabrać kolorów, mimo szarości w środku. Chwycić okazję do rozkwitu. Wiosną stać się zieloni jak wiosna, aby potem rozmaić się majem i rozpłynąć z radości w gorącu lipca. Naładować akumulatory na czas, gdy znów zagości szarość.

Nie ma lepszej pory na to, by zaczynać od nowa, niż wiosna. Czy w ogóle ją widzisz?

Lekcja uważności

Aby nie przegapić, aby wyjść jej naprzeciw, trzeba otworzyć zmysły. Wyjść z domu. Być gotowym wrócić w brudnych butach. Nie dbać o włosy, które wiatr ułoży w nieładzie. Pozwolić, by policzki pokryły się rumieńcem, a skóra wypełniła radością. Przyjrzeć się. Jak pączki  na drzewach rosną z dnia na dzień. Jak słońce świeci coraz wyżej. Jak dzień wydłuża się, już nie o sekundy, ale długim krokiem minut, których jest coraz więcej. Zobaczyć wysiłek kwiatków, które przebijają się przez zmarzniętą ziemię.

Co jeszcze możesz zrobić? Zasadzić bratki na balkonie.  Umyć okna i wywietrzyć te zimowe smutki. Włożyć żonkile do wazonu, niech kuszą żółcią i przypominają, że wiosna już o krok.

Zatrzymaj się – kiedy, jeśli nie wiosną?

Dziś, jesteśmy tak zabiegani, że nie widzimy niczego. Nawet samych siebie. Nie zwracamy uwagi na to, co nas otacza, szukamy znaczeń i odpowiedzi daleko, a mamy je pod ręką.

Jeśli nie umiesz cieszyć się z wiosny, nie znajdziesz radości ani w lecie, ani w miękkiej jesieni. Nie zadowoli cię żaden sukces.

To paradoks współczesności. Gubiąc zachwyt nad tym, co elementarne, gubimy także zdolność do zachwytu w ogóle. Czekasz na cud, a cuda dzieją się obok  – i to codziennie. Drzewo, które jeszcze wczoraj smętnie zwieszało gałęzie, dziś świeci zielenią nowych liści. Grusza, która wydawała się zasuszona i nieżywa, okrywa się morzem kwiatów. Ptaki wykluwają się z jaj. Bociany znajdują drogę do domu. Jeśli to nie są cuda, to co nimi jest? 

Czy zdołasz to zobaczysz? Czy zauważysz naprawdę, że przyszła wiosna?

Czy stać Cię jeszcze na zachwyt malucha, który widzi wszystko po raz pierwszy? Trzymam kciuki! Wierzę, że jeśli tylko wytężysz zmysły, to z pewnością Ci się uda!

Kto wie, co dobrego przyniosą nam te trzy wspaniałe, wiosenne miesiące?

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy