Tyle razy miałaś ochotę podejść do mężczyzny, który ci się podoba, zapytać kobietę na ulicy, gdzie kupiła najpiękniejszy płaszcz, jaki w życiu widziałaś, poznać nowych znajomych na uczelni, ale... twoja nieśmiałość ci na to nie pozwala. Jak ją pokonać? Oto trzy proste rady, które sprawią, że nieśmiałość zacznie cię stopniowo opuszczać.

Zanim zaczniesz walczyć ze swoją nieśmiałością, poznaj ją. Zastanów się, skąd się wzięła. Postaraj się przypomnieć sobie taki moment, gdy pojawiała się w twoim życiu po raz pierwszy. Być może usłyszałaś kiedyś od kogoś, na kogo opinii bardzo ci zależało, że jesteś brzydka, głupia, gruba czy jakakolwiek inna i wówczas zaczęła się nieśmiałość… Bardzo często nieśmiałość wynika z tego, że masz niskie poczucie własnej wartości. Wydaje ci się, że jesteś niewystarczająco dobra, wykształcona, ładna itp, aby osiągnąć to, co chcesz.

1. Buduj pewność siebie

Pierwszym krokiem do walki z nieśmiałością jest uświadomienie sobie sobie swojej wartości. Na pewno jest sporo rzeczy, które mogą stopniowo zacząć podbudowywać twoją pewność siebie. Proponuje ci wykonać proste ćwiczenie. Weź teraz kartkę papieru i wypisz co najmniej 10 rzeczy, za które chwalą cię inni ludzie np. w ostatnią niedzielę upiekłaś wspaniałe ciasto, pięknie urządziłaś mieszkanie, rewelacyjnie wyglądasz w tej czerwonej sukience itp. Wypisz również co najmniej 10 rzeczy, w których jesteś dobra, np. jesteś świetnym słuchaczem, świetnie radzisz sobie z papierkową robotą, rewelacyjnie jeździsz samochodem itp. Najważniejszym elementem tego ćwiczenia jest jego trzecia część, którą powinnaś robić codziennie jeśli faktycznie chcesz przezwyciężyć swoją nieśmiałość. Załóż sobie osobny zeszyty lub plik w wordzie i zapisuj regularnie swoje sukcesy. Nie muszą to być od razu wielkie sukcesy, typu zdobycie idealnej pracy czy zarobienie pierwszego miliona. Skup się na takich małych, codziennych, życiowych sukcesach np. uśmiechnęłaś się do chłopaka, który bardzo ci się podoba, dziś targowałaś się kupując płaszcz, wykonałaś telefon, do którego długo się zabierałaś. Dzięki temu, że będziesz regularnie wypisywać swoje małe sukcesy, czytać je i faktycznie codziennie uzupełniać tą listę, dojdziesz do wniosku, że jest mnóstwo rzeczy, które robisz dobrze!

2. Stosuj małe kroki

Ania, moja współlokatorka z akademika była mistrzynią nieśmiałości. Kiedy udało mi się już ją cudem wyciągnąć z pokoju, przebywając w jakiejkolwiek grupie osób, zawsze wpatrywała się w podłogę, z nikim nie chciała rozmawiać ani odpowiadać na żadne pytania. Nie wspominając już nawet o małym uśmiechu w stronę potencjalnych rozmówców czy zwyczajnym zainteresowaniu innymi. Było jej z tym bardzo źle. Od dziecka słyszała z ust ojca, że „i tak nic nie osiągniesz, skończysz jak twoja bezrobotna matka, kto by się chciał przyjaźnić z taką osobą jak ty.” Dziś Ania pracuje na uczelni, prowadzi wykłady dla studentów i niedawno poznała wspaniałego chłopaka, z którym zaczyna układać sobie życie. Jak przełamała swoją nieśmiałość? Stosowała metodę małych kroków. Zaczęła od kontaktu wzrokowego. Pamiętam, że było to dla niej największe wyzwanie, gdyż nie potrafiła utrzymać kontaktu wzrokowego dłużej niż 3 sekundy i zawsze pierwsza spuszczała wzrok. Pierwszym ćwiczeniem, jakie robiła to utrzymywanie kontaktu wzrokowego przez kilka-kilkanaście sekund. Możesz to ćwiczenie od razu wprowadzić do swojego życia. Gdy siedzisz w autobusie, idziesz ulicą czy jesteś na imprezie – utrzymuj z ludźmi kontakt wzrokowy. Drugim elementem tego ćwiczenia jest uśmiech. Uśmiechaj się do ludzi. Nie musisz od razu tryskać entuzjazmem. Warto zacząć od lekkiego, szczerego uśmiechu. Uśmiechaj się do przechodniów, znajomych i wszystkich innych ludzi, których spotykasz. Kolejnym elementem jest nawiązanie kontaktu. Możesz to robić pod pozornie błahym pretekstem, np. zapytaj kogoś nieznajomego, jak dojechać na ulicę X, gdzie jest najbliższa księgarnia lub która jest godzina. Zawsze gdy o to pytasz, pamiętaj, aby utrzymywać kontakt wzrokowy i uśmiechać się przy tym (a potem dopisać to do listy swoich dzisiejszych sukcesów).

3. Trening czyni mistrza

Aby całkowicie wyzbyć się nieśmiałości, szukaj możliwości nawiązywania kontaktów z ludźmi. Zacznij od znalezienia klubu lub grupy osób, które interesują się tym samym, co ty. Zacznij od forów tematycznych, udzielaniu się w grupach na Facebooku i najważniejszych formach aktywności, czyli bezpośrednich, osobistych kontaktach z ludźmi. Jeśli jesteś w grupie osób, które interesują się tym samym, co ty, od razu macie wspólny temat do rozmowy, więc rozmawiać jest o wiele prościej. Przeważnie, osoby nieśmiałe są fantastycznymi słuchaczami! Wykorzystaj więc tę umiejętność w kontaktach, szczególnie z nowymi ludźmi. Zadawaj pytania, parafrazuj, przytakuj, zadawaj pytania i słuchaj z uśmiechem i zainteresowaniem.

Jeśli faktycznie nieśmiałość jest stałą towarzyszką twojego życia i masz jej już serdecznie dość, to właśnie teraz możesz zrobić pierwszy krok, aby raz na zawsze się jej pozbyć. Wiem, że czytając słowa: „weź kartkę i wypisz coś tam“, 99% osób tego nie robi. Wiesz, czym się różnią ludzie leniwi, bezsensownie narzekający na swój los od tych, którzy osiągają sukcesy? Właśnie takimi małymi czynnościami, jak wykonanie powyższych prostych ćwiczeń. Jeśli więc faktycznie chcesz zakończyć etap nieśmiałości, wykonaj skrupulatnie te ćwiczenia i działaj!

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy