Czy wiesz, że nie to, co mówisz w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej, ale to, jak się przy tym zachowujesz, znacznie przeważa o jej wyniku? Potwierdzają to badania naukowe. Jeśli zatem masz zamiar w najbliższym czasie skorzystać z zaproszenia na rozmowę o pracę, dobrze przygotuj nie tylko informacje, które przedstawisz przed przyszłym pracodawcą, ale także swoje … ciało.

Najczęściej to, co mamy do zaproponowania przyszłemu pracodawcy, przygotowujemy perfekcyjnie. Doskonałe CV – same zalety, najlepsze wykształcenie, potwierdzone doświadczenie i wyśmienite referencje. Pamiętajmy jednak, osoby przeprowadzające rozmowy kwalifikacyjne już zapoznały się z naszymi idealnymi dokumentami i dlatego zaprosiły nas na spotkanie. Na tym etapie będą zwracać szczególną uwagę na to, jak zachowujemy się podczas rozmowy. Wielu z rekruterów przechodzi specjalne szkolenia, żeby przeczytać to, co w trakcie kilku minut rozmowy kwalifikacyjnej powie im nasze ciało. Pewne niekontrolowane gesty mogą zdradzić przyszłemu pracodawcy, czy jesteśmy szczerzy, otwarci, czy łatwo ulegamy stresowi, czy mamy trudności w nawiązywaniu kontaktu i jesteśmy nieufni.

Komunikaty niewerbalne

Mową naszego ciała przekazujemy konkretne komunikaty – najgorzej, jeśli gesty i przyjmowane pozy nie idą w parze z tym, co właśnie mówimy. Nasze nieprzygotowane wcześniej ciało zareaguje też w mało kontrolowany sposób na pytania, które są dla nas trudne lub niewygodne. Zarumienimy się, uciekniemy wzrokiem, zaczniemy nerwowo spoglądać na kartkę z idealnym CV, skrzyżujemy ręce i nogi. Postawa, gesty, mimika, ton głosu – wszystkie te elementy muszą ze sobą współgrać i pokazywać, że nie brakuje nam pewności siebie i wiary w to, co właśnie mówimy.

Od czego zacząć?

Już w momencie wejścia do siedziby firmy, w której chciałbyś pracować, jesteś oceniany. Pewny krok, uśmiech, podniesiona głowa, maniery bez zarzutu i zdecydowany uścisk dłoni z osobami, które będą przysłuchiwać się lub prowadzić rozmowę kwalifikacyjną – początek wizyty w firmie to jeden z najważniejszym momentów „rozpoznania”. Stanowi o pierwszym wrażeniu, jakie wywołamy i o tym, jak rozmowa o pracę, na której przecież nam zależy, potoczy się dalej. Staraj się opanować zbyt szybki lub zbyt głęboki oddech, a twoja postawa powinna być naturalna.

Nie za blisko

Krzyżowanie nóg i rąk, zaciskanie dłoni, opuszczanie głowy wpływa na dystans między tobą a osobą rekrutującą. Najlepiej w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej zachować wyprostowane plecy i zrelaksowane, równe ułożenie rąk i nóg. Pamiętaj też, aby zbyt często nie zmieniać „konfiguracji” ciała, bo to sygnalizować może twoje zdenerwowanie i wzbudzać nieufność. Oczywiście nie można też przesadzić w drugą stronę, rozpierać się niechlujnie w fotelu czy szeroko rozstawiać stopy. Twoją niepewność zasygnalizuje siadanie na krawędzi krzesła czy brzegu fotela. Usiądź tak, aby rozmawiać swobodnie, a jednocześnie niezbyt blisko rozmówcy, by czuł się komfortowo i w roli „szefa”.

Bez zbędnych ruchów

Nie obracaj w dłoniach długopisu, nie przeczesuj włosów, nie skub paznokci. Gestykulacja powinna być swobodna i wyważona. Nie poruszaj nogami – wymachiwanie stopami świadczy o poczuciu dyskomfortu i chęci myślenia o czymś innym. Krzyżowanie nóg w kostkach i wsuwanie je pod krzesło może dowodzić, że chcesz coś ukryć – stopy powinny być skierowane w stronę rozmówcy. Jeśli ułożysz je w kierunku drzwi, rekruter pomyśli, że chcesz szybko opuścić pomieszczenie. Twoje dłonie niech lepiej nie trzymają twoich łokci, ten gest zwany nauczycielskim stwarza ogromny dystans. Wykluczone w trakcie rozmowy rekrutacyjnej są także stukanie palcami oraz złożenie dłoni jak do modlitwy. Nieszczerość lub kłamstwo sygnalizują kciuk wbity w policzek, zaciśnięta dłoń zasłaniająca usta, bawienie się guzikiem lub biżuterią. Otwarta dłoń to zawsze znak prawdy i uczciwości.

Jak patrzeć?

Jeśli chcesz coś ukryć, albo czujesz się niepewnie w tym, co właśnie mówisz, najczęściej unikasz spojrzenia w oczy swojego rozmówcy. Tak samo wygląda to podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Dlatego lepiej starać się nie uciekać od wzroku rekrutera, nie odwracać oczu i nie patrzeć sztywno w jeden punkt. Uwaga – to znowu ten element mowy twojego ciała, który należy zrównoważyć, nie przesadzić ani w jedną, ani w drugą stronę. Natrętne wiercenie wzrokiem osoby, która zadaje ci pytania i słucha twoich odpowiedzi, może stwarzać u drugiej strony niepotrzebne napięcie.

Nagraj się i trenuj

Być przekonywującym i swobodnym –  niełatwo jest uzyskać taki „stan”, poskromić tremę i adrenalinę w trakcie na ogół stresujących minut rozmowy o pracę. Dlatego najlepiej spróbować wcześniej przygotować swoje ciało do takiej rozmowy – przed lustrem, albo jeszcze lepiej przed kimś bliskim. Świetnym pomysłem jest także nagranie samego siebie na kamerę i przeanalizowanie filmu pod kątem powtarzających się, niepożądanych zachowań, które dzięki temu będziemy mogli świadomie wyeliminować, lub przynajmniej ograniczyć do minimum. Powtarzaj ćwiczenie tak długo, aż będziesz z siebie zadowolony.

Powodzenia!

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy