08 Paź

Oczywiście, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, jaką formę pracy wybrać, najlepiej zrobić sobie testy osobowości i predyspozycji, zanim zdecydujemy się na wybór ścieżki kariery. Jeśli nie mamy czasu na specjalistyczne wizyty w biurze karier lub u psychologa pracy, sięgnijmy po książki. Chociażby „Model biznesowy TY” T. Clarka, A. Osterwaldera, Y. Pigneura, która w polskim tłumaczeniu ukazała się nakładem wydawnictwa OnePress czy też „Jesteś Start-upem” napisaną przez współzałożyciela i prezesa LinkedIn Reida Hoffmana i Bena Casnocha, także wydawnictwa OnePress.

Gdy już wiesz więcej o swoich umiejętnościach i cechach osobowości, zadaj sobie podstawowe pytania:

  1. Czy jestem przedsiębiorczy i umiem wychodzić z inicjatywą?
  2. Czy umiem organizować swój czas czy wolę, jak ktoś robi to za mnie?
  3. Czy jestem konsekwentny i nie zrażają mnie porażki?
  4. Czy lubię wyzwania i odpowiedzialność?
  5. Czy mam fach w ręku, na który jest popyt na rynku?
  6.  Czy jeśli mi się nie powiedzie to stracę na tym tylko ja sam czy ucierpi na tym moja rodzina?
  7. I na koniec najważniejsze: czy naprawdę tak bardzo nie cierpię mieć nad sobą szefa?

Jeśli na wszystkie pytania odpowiedziałeś twierdząco, warto zacząć myśleć o wizycie w urzędzie skarbowym, wyrobieniu sobie nowej pieczątki, poszukaniu księgowej na zlecenie, informatyka i grafika do zaprojektowania własnej strony internetowej oraz porządnym obmyśleniu biznes planu. Pomogą Ci w tym wspomniane książki, jednak to, co zadecyduje o Twoim powodzeniu jako freelancera, to ludzie! Ludzie to nieoceniony potencjał Twojego biznesu. Zacznij od kontaktów towarzyskich, od znajomych z sieci zawodowych, od dotychczasowych partnerów biznesowych lub zadowolonych klientów, którym kiedyś robiłeś coś choćby na umowę o dzieło przy jednorazowych projektach. Jeśli na Twojej liście jest pusto, znaczy to, że nie warto wyrywać jeszcze do przodu z własną działalnością gospodarczą.

Druga sprawa to test. Przetestuj swój pomysł na własną działalność choćby w formie bloga, fan page’u na Facebooku lub prostej darmowej strony internetowej. Pamiętaj, że nie od razu Rzym zbudowano!

A co, jeśli odpowiedzi na zadane powyżej pytania były różne, a Ty nie możesz już wytrzymać w stałej pracy od 9 do 17 z niekompetentnym przełożonym? Wówczas uzbrój się w cierpliwość, potraktuj czas pozostania w stałej pracy jako inwestycja w swój własny biznes i wyznacz sobie termin, w którym zakładasz, że wszystkie kwestie uporządkujesz tak, aby mieć pewność, że po odejściu „na swoje” odniesiesz sukces. Poza pracą na stałe, chodź na szkolenia, bierz udział w webinariach, seminariach, czytaj książki i poradniki dla freelancerów. Być może po jakimś czasie zmieni się twój stosunek do formy zatrudnienia i jednak docenisz plusy stałej pracy.

Wszystko zależy od tego, w jakim momencie życia jesteś i za kogo jesteś odpowiedzialny. Na przykład kreatywna dziennikarka po 30-tce, która samotnie wychowuje dwójkę dzieci, będzie wolała pisać w domu, aby samodzielnie regulować sobie czas na obowiązki domowe i na pisanie artykułów. Z kolei młoda introwertyczna tłumaczka, przywiązana do liczącego się wydawnictwa, jeśli wyszła niedawno za mąż i pragnie mieć dziecko, wybierze opcję pracy stałej. Po 10 latach sytuacja u każdej z nich może się odwrócić, gdyż pierwsza po odchowaniu dzieci i zdobyciu uznania w środowisku może zostać redaktorką gazety i przyjąć pracę na etat, a tłumaczka po latach praktyki odważy się na swobodę i przyjmowanie tylko takich zleceń, jakie ją interesują, zakładając swoją działalność gospodarczą. Dobrze zatem być otwartym i nie zamykać się tylko na jedną opcję.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy