Wszyscy czekamy na święta, wspólne spotkanie przy stole, śpiewanie kolęd, wymianę prezentów. I chociaż większość zaczyna powoli myśleć o Wigilii już jesienią, to często w połowie grudnia orientuje się, że święta tuż tuż, a jeszcze nic nie jest zaplanowane. Jak przygotować się do nich, by nie zasnąć ze zmęczenia przy stole wigilijnym?

Na początek, jak w każdym niecodziennym przedsięwzięciu, ważny jest dobry plan, który będzie zawierał zarówno listę działań do podjęcia oraz rzeczy, w które trzeba się zaopatrzyć. Planowanie warto rozpocząć od ogólnych założeń. Przykładowo, na listę można wpisać porządki przedświąteczne, zakupy z podziałem na produkty, w które można zaopatrzyć się odpowiednio wcześniej i te, które ze względu na swoją przydatność do spożycia należy kupić tuż przed świętami oraz oczekiwania związane z samą kolacją wigilijną. Po wpisaniu wszystkiego warto rzucić okiem w kalendarz i realistycznie ocenić możliwości wykonania założeń, biorąc pod uwagę dostępny czas i zasoby. Innymi słowy zastanawiamy się, czy codzienne zajmowanie się przygotowaniem to nie jest zbyt wiele. Trzeba pamiętać, żeby ująć w planie czas na odpoczynek. Prawdziwą sztuką jest zachowanie dobrego nastroju i energii na czas samych świąt.

Nie dąż do perfekcji, bo jest to niemożliwe. Usilnie dążenie do ideału prowadzi jedynie do frustracji. Śmiało wykreślaj z planu to, co jest obiektywnie zbyt obciążające i nie miej poczucia winy. Przy wigilijnym stole wszyscy docenią Twoją dobrą formę i energię bardziej niż kolejne danie czy fantazyjnie przystrojony dom.

Jeśli jesteś gospodarzem, podczas świąt podziel obowiązki związane z przygotowaniem potraw na wszystkich gości, jeśli każdy coś przyniesie nie tylko odciąży Cię to w przygotowaniach, ale też wzbudzi większe poczucie wspólnoty przy stole i współgospodarzenia. Zobaczysz, że atmosfera od razu będzie nacechowana bliskością i intymnością, a gościom łatwiej będzie się poczuć jak u siebie w domu.

W przygotowanie domu i zakupy zaangażuj wszystkich domowników, wypiszcie razem listę rzeczy do zrobienia oraz pozwól każdemu wybrać swoje obowiązki przedświąteczne. Niech każdy robi to, co lubi i umie najlepiej. Okazuje się, że jeśli sami wybieramy obowiązki, to chętniej je wykonujemy niż w przypadku, w którym są nam narzucone z góry. Bazując na tym łatwiej przekonasz najmłodszych do pomocy, pozwalając jednocześnie czerpać im z niej przyjemność.

Traktuj czas przed świętami i związane z nim zajęcia jako pretekst do spędzania czasu razem z najbliższymi. Zastanów się nad potrawą, w której przygotowanie możesz zaangażować domowników, wspólne spędzanie czasu będzie doskonałym wstępem do świętowania, ale też okazją do nadrobienia relacyjnych zaległości. Długie rozmowy przy lepieniu uszek bądź dekorowaniu pierników mogą też pomóc Ci w doborze podarków dla najbliższych, wysondować ich aktualne potrzeby i zainteresowania. Z drugiej strony pracując razem i podążając ku wspólnemu celowi możemy skupić się na rozwiązaniu pewnych trudności komunikacyjnych, które pojawiają się w każdej relacji. Dużo łatwiej pracuje się nad poprawą komunikacji mając za temat rozmowy przepis na ciasto, niż taki, który łatwo porusza nasze emocje, bo dzięki tej błahej tematyce możemy bardziej skupić się na strategiach porozumiewania się, niż samej ich treści.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy