Przez większość dni w roku pogoda zdecydowanie nas nie rozpieszcza, kiedy więc temperatury znacznie wzrastają, osiągamy pełnię letniej euforii. Wypoczywając nad morzem, w górach albo w domku za miastem, zwykle nie przychodzi nam do głowy, że choć samopoczucie możemy mieć przednie, intensywne kąpiele słoneczne to absolutny koszmar dla naszej skóry.

Z konieczności stosowania odpowiednich filtrów UV i zachowania „zdrowego rozsądku” podczas opalania, teoretycznie każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę. A mimo tego, w trakcie wakacji, sprzedaż preparatów łagodzących skutki oparzeń słonecznych generuje ogromne zyski dla branży farmaceutycznej. Okazuje się, że skuteczna ochrona przed słońcem to wbrew pozorom wcale nie taka prosta sprawa.

Kiedy słońce bywa zabójcze?

Arystoteles mawiał, że najważniejsze to we wszystkim zachować umiar. W przypadku opalania, myśl ta szczególnie powinna nam przyświecać, bo tylko umiarkowana ilość słońca korzystnie wpływa na nasz organizm – wykazuje chociażby działanie antydepresyjne, rozgrzewające i zwiększa produkcję witaminy D. Skąd jednak wiadomo, gdzie kończy się nasza indywidualna granica tolerancji na promieniowanie słoneczne?

Harvardzki dermatolog doktor Thomas Fitzpatrick wyróżnił 6 typów skóry (fototypów) ze względu na ilość zawartej w nich melaniny. Jej nagromadzenie zależy od rasy i warunków klimatycznych, zatem rodowici mieszkańcy krajów, w których ekspozycja na słońce występuje przez większość dni w roku, mają zdecydowanie ciemniejszą karnację od Skandynawów, czy mieszkańców koła Podbiegunowego. Kolor skóry, oczu, włosów, a także inne charakterystyczne cechy powinny być więc najistotniejszym kryterium przy wyborze odpowiedniego filtra UV.

1. Biała, bardzo blada skóra z piegami, włosy blond lub rude, oczy niebieskie, zielone, piwne oczy – opala się bardzo trudno i łatwo oparzeniom. Wskazany filtr to 50+
2. Skóra blada, oczy niebieskie/zielone/piwne – trudno się opala, łatwo ulega oparzeniom; Wskazany filtr to 30-50+
3. Ciemniejsza biała skóra – opala się, rzadko ulega oparzeniom; Wskazany filtr to 15-50+
4. Brązowa, jasna skóra – łatwo się opala, mogą wystąpić minimalne oparzenia; Wskazany filtr to 12-50+
5. Brązowa skóra – mocno i szybko się opala; Wskazany filtr to 8-50+
6. Ciemnobrązowa, czarna skóra – zawsze mocno się opala, nigdy nie ulega oparzeniom słonecznym; Wskazany filtr to <8

Uwaga!: Współczynniki ochrony o wartościach 10 i 30 nie dają nam w sumie faktora równego 40. Wartości SPF poszczególnych produktów nie łączą się.

Jaki kosmetyk wybrać?

Filtry UV dzielą się na fizyczne (mineralne) i chemiczne. Te pierwsze działają na zasadzie lustra – chronią skórę przed promieniowaniem ultrafioletowym poprzez odbijanie i rozpraszanie promieni UV. Nie powodują zaczerwienień i swędzenia, są dobrze tolerowane przez niemowlęta i alergików. Filtry chemiczne z kolei, najpierw pochłaniają energię światła słonecznego, a następnie ją neutralizują. Wszystkim, którzy nie mają problemów z alergią, dermatolodzy zalecają stosowanie kosmetyków, które zawierają jeden filtr fizyczny i kilka chemicznych, aby promienie, które nie zostaną odbite mogły zostać zneutralizowane w sposób chemiczny.

Co szczególnie istotne, słońca nie powinniśmy lekceważyć nawet wtedy, kiedy niebo jest zachmurzone. Okazuje się, że chmury przepuszczają nawet więcej promieni UV, niż promieni podczerwonych czy światła widzialnego, mimo że zmniejsza się temperatura powietrza i przestajemy bezpośrednio odczuwać słoneczny żar. Przed poparzeniem, nie uchroni nas także woda – promienie słoneczne mogą przenikać nawet 30 m w głąb, a od jej powierzchni i piasku odbija się ok. 20% z nich. Dlatego chociaż spora część kosmetyków dostępnych na rynku reklamowana jest jako „wodoodporna”, aplikację jakiegokolwiek preparatu ochronnego należy powtarzać po każdym wyjściu z wody. Szczególnie w przypadku dzieci, których cienka, delikatna skóra, niewyposażona jeszcze w odpowiednie mechanizmy obronne, jest wyjątkowo wrażliwa i w mgnieniu oka może ulec silnym poparzeniom.

Uwaga! Do trzeciego roku życia dzieci w ogóle nie powinny być wystawiane na bezpośrednie działanie promieni słonecznych – unikajmy spacerów w godzinach między 11 a 16 i starajmy się zapewniać maluchom stały cień.

Skutki niewłaściwej fotoprotekcji

Niestety każde, nawet lekkie poparzenie słoneczne objawiające się zaczerwienieniem, czy wystąpieniem drobnych pęcherzyków, pozostawia po sobie niezbywalny ślad. Promieniowanie ultrafioletowe jest jednym z głównych czynników przyspieszającym starzenie się skóry. Choć proces początkowo bywa niezauważalny, prowadzi do uszkodzeń naskórka i skóry właściwej, wywołuje też skórne stany zapalne – powoli zmniejsza się jędrność i elastyczność skóry. Ponadto, intensywne kąpiele słoneczne mogą prowadzić do powstawania zmian nowotworowych.
Nie lekceważmy więc słońca, bo lepiej zapobiegać, niż leczyć!

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy