Baniaki z wodą znajdziemy w biurach, szkołach, urzędach, przychodniach. W miejscach skupiających większe zbiorowości są dostępne niemal na każdym kroku i najpewniej każdemu z nas chociaż raz zdarzyło się z nich skorzystać. Okazuje się jednak, że bardzo często woda zamknięta w baniaku jest po prostu niezdrowa.

Na rynku wiele jest producentów dystrybutorów wody. Z ich produktów korzysta niemal każda publiczna placówka,  a co więcej, w niektórych z nich dostępność baniaka z wodą jest nawet konieczna, wymagana przez regulamin. Niestety, na dobrej jakości wodę trudno trafić, a nawet jeśli – trudno tę jakość utrzymać.

Lepiej nie dajmy się skusić…

Niska jakość

Podstawowy problem pojawia się już na etapie produkcji – wiele firm oferuje wody bardzo niskiej jakości, a jako że ich ceny są konkurencyjne wobec pozostałych (tych lepszej jakości), na klientów nie mogą narzekać. Bo przecież „woda to woda” myślą kupujący, a skoro można kupić tańszą…wybór jest jasny. Niestety. Na forach internetowych mnożą się wątki, w których ludzie dzielą się swoimi złymi doświadczeniami z konkretnymi producentami wód, ostrzegając, że ich produkt „źle smakuje”, „wywołuje mdłości, bóle brzucha” albo „ po ugotowaniu zostawia osad większy, niż niefiltrowana woda z kranu”.

Problem z czyszczeniem

Kłopoty ze zdrowiem wywoływać może również zbyt rzadkie czyszczenie zamontowanych na stałe baniaków. Na ich ścianach i w kranikach, zostaje osad, który jest doskonałą pożywką dla rozwijających się bakterii.  Spora część osób nie widzi jednak sensu w oczyszczaniu zbiorników, będąc święcie przekonanymi, że skoro znajduje się w ich „tylko woda”, żadne zanieczyszczenia nie wchodzą w grę. Niestety nic bardziej mylnego. Zbiorniki wody muszą być regularnie oczyszczane i to specjalnymi preparatami – zwykle zawierającymi specjalne kwasy likwidujące glony, bakterie i grzyby.

Kiepski jest także sam pomysł przetrzymywania wody w większych zbiornikach. W wielu miejscach z baniaków korzysta się sporadycznie, i jak nietrudno się domyślić, również wymiana zawartej w nich wody odbywa się bardzo rzadko – czasem nawet raz na pół roku. A po takim czasie, to już nie woda, ale siedlisko rozmaitych bakterii i grzybów. To oczywiste, że aby woda była czysta, musi być albo w ruchu, albo jak w przypadku wody butelkowanej –  przechowywana w zimnym miejscu i wypijana maksymalnie dwie, trzy doby po otwarciu.

Uwaga na plastik

Nie bez znaczenia pozostaje również materiał, z którego wykonywane są butle. PET – politereftalan etylenu po dłuższym czasie, szczególnie w wysokiej temperaturze, może wydzielać substancje groźne dla gospodarki hormonalnej człowieka. Naukowcy z Harvard School of Public Health dowiedli, że szczególnie uważać powinni mężczyźni. Wyniki ich badań wskazują, że panowie, których zarodki były narażone na działanie bisfenolu, w późniejszym okresie mają problemy m.in. z prostatą. Ponadto część badaczy sądzi, że  substancja  niebezpiecznie wpływa także na zmiany w strukturze DNA.

 

 

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy