Stare porzekadło mówi, że co dwie głowy, to nie jedna. Jeśli jednak przyjrzymy się dynamice podejmowania decyzji w grupach, to stwierdzenie to może nam się nie wydawać już tak jednoznaczne.

Zastanawiające są zachowania grup np. kibiców, czy też jak kto woli, kiboli. Gdyby taką zbiorowość podzielić na jednostki, okaże się, że pojedynczy jej członkowie są raczej przyjaźni i nieagresywni, jednak kiedy spotykają się razem przechodzą przemianę. Stają się bardziej radykalni, niektórzy powiedzieliby, że odważniejsi. Z drugiej strony możemy popatrzeć na grupy religijne, które również umacniają swoje poglądy. Ich członkowie stają się konserwatywni zdecydowanie bardziej w grupie, niż gdyby funkcjonowali samotnie. Dlaczego tak się dzieje?

Zjawisko to wiąże się z pewnym procesem grupowym, który zachodzi nie tylko wśród ekstremistów poglądowych, ale także w każdej grupie, której członkowie są ze sobą blisko związani. Im silniejsze są te więzi, tym łatwiej o zaistnienie procesu.

Nie zawsze idee, które ulegają pod wpływem grupy umocnieniu, są związane z religią bądź poglądami politycznymi. Mogą to być też zupełnie przyziemne problemy, które potrzebują rozwiązania. Wystarczy, że zbierze się kilka osób, które są ze sobą związane emocjami, wspólnymi doświadczeniami, czy wartościami, a podczas rozwiązywania przez nie problemów prawdopodobnie dojdą do wniosków, o których żadna z nich z osobna by nie pomyślała, bądź na początku uznała za zbyt ekstremalne.

Polaryzacja grupowa, bo o niej mowa, wiąże się z umacnianiem i radykalizowaniem poglądów członków danej grupy podczas wspólnych debat. Przykładami działania tego procesu są decyzje podejmowane przez amerykańskie ławy przysięgłych – przed rozpoczęciem obrad indywidualne wyroki dla oskarżonego są łagodniejsze niż ten, który po wspólnej dyskusji zostaje zaproponowany. Podobnie ma się rzecz z dyskusjami o charakterze politycznym. Jeśli członkowie grupy posiadają zbieżne poglądy, to przez ich wygłaszanie nie tylko umacniają się w nich, ale też przede wszystkim wykazują ogromną skłonność do ich radykalizacji.

Jest to zjawisko o tyle niebezpieczne, że może prowadzić nie tylko do błędnych decyzji, ale też zbyt natarczywych działań, czasem związanych z zachowaniami ryzykownymi. Dodatkowo grupa, która jest od początku zgodna w opiniach, w trakcie dyskusji pomija inne możliwe punkty widzenia, a członkowie nawzajem umacniają się w swoich poglądach. Związany z tym jest brak możliwości korekty. Jest to silne zjawisko, które można swobodnie zaobserwować podczas debat politycznych, bądź śledząc wypowiedzi członków rożnych partii.

Co warte podkreślenia, polaryzują się te poglądy, które na początku dysputy są wspólne dla członków grupy, w związku z czym jeśli grupa ma charakter ostrożny, to w ferworze dyskusji dojdzie do bardziej zachowawczych wniosków niż jej członkowie w pojedynkę. Jeśli natomiast grupa składa się z osób skłonnych do zachowań ryzykownych czy też agresywnych, to w takich kierunkach rozwiną się wnioski z dyskusji, a także późniejsze działania.

Długo zastanawiano się co stoi za takim rozwojem sytuacji w myśleniu grupowym. Przyczyn dopatrywano się w poczuciu anonimowości w grupie, możliwości wygłaszania bardziej radykalnych twierdzeń, jednocześnie bez ponoszenia za nie odpowiedzialności; jednak takie podejście nie tłumaczyło drugiego bieguna, czyli zachowawczych zachowań niektórych grup. Obecnie uważa się, że za ekstremizacją postaw stoi przede wszystkim uzyskiwanie informacji zwrotnej od grupy o słuszności swoich sądów oraz chęć posiadania swoistych, w sensie indywidualności, ale też jednoznaczności, poglądów. Przykładowo, po wygłoszeniu swojego zdania i usłyszeniu jego bardziej radykalnej wariacji od drugiego członka grupy, automatycznie ekstremizujemy pierwotny wydźwięk naszych słów. Ma to również związek z poszukiwaniem poczucia wyjątkowości i budowaniem własnej wartości.

Jak przeciwdziałać polaryzacji grupowej? Należy zawsze próbować spojrzeć na omawiany w grupie temat z innej perspektywy, niezależnie od tego, jak niedorzeczna może się ona wydawać, chociażby po to, by móc uzyskać świeże spojrzenie oraz pewien dystans. Można również przydzielić jednej osobie rolę dyskutanta z poglądami wspólnymi dla członków grupy. Dzięki temu zyskujemy możliwość korekty oraz ochronę przed zbytnią radykalizacją przekonań. Co jednak najważniejsze, po prostu bądźmy uważni na to co dzieje się wokół nas i starajmy się odwoływać do zdrowego rozsądku.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy