12 Cze

Dlaczego prawidłowe żywienie jest ważne dla zdrowego ducha i ciała? Jak czytać etykiety produktów, gdy jesteśmy na zakupach? Jaka dieta pomoże rzucić palenie papierosów? Dlaczego waga kłamie? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziemy w książce „FIT od kuchni. Jedz na zdrowie!” Jacka Bilczyńskiego.

Popularny trener i dietetyk powraca tego lata z nową książką „ FIT od kuchni. Jedz na zdrowie!”, gdzie nie tylko promuje zdrowy styl życia, ale także mierzy się z popularnymi mitami dotyczącymi zdrowego żywienia. Na co dzień Bilczyński jest trenerem i doradcą żywieniowym najbardziej znanych Polaków. Wiele stacji telewizyjnych i czołowych gazet zatrudnia go w charakterze eksperta. Pisuje dla takich portali jak: Interia, Onet, Gazeta.pl, Fit.pl, EKSmagazyn, Kulturystyka i Fitness.

Tematem najnowszej książki jest żywienie. Większość książek i poradników o podobnej tematyce to głównie zbiory przepisów. Jacek Bilczyński na ponad 200 stronach wyjątkowego kompendium o zdrowym żywieniu i stylu życia proponuje nie tylko wiele zdrowych i łatwych w przygotowaniu dań, ale także artykuły, w których zwraca uwagę na to, jakie błędy popełniamy żywiąc się. Poza niezwykle ciekawymi i praktycznymi poradami czytelnicy mogą odnaleźć w książce odnośniki do materiałów wideo, które pozwalają na poszerzenie wiedzy z zakresu dietetyki i lifestylu.

Nasze życie pełne jest kontrastów. Z jednej strony zarabiamy coraz więcej pieniędzy, mamy więcej możliwości, by o siebie zadbać, ale mimo to często źle i nieregularnie się odżywiamy, stawiając na szybkie i tanie rozwiązania, np. fast foody, bary mleczne. Skąd się to bierze ? W dużej mierze wynika to z naszej nieświadomości i braku elementarnej wiedzy, co może być dla nas zdrowe, a co nie. Zdrowy styl życia zaczyna się w kuchni – to, co kupujemy i jemy ma największy wpływ na to, kim jesteśmy i jak się czujemy.

Patronem medialnym książki Jacka Bilczyńskiego „Fit od kuchni. Jedz na zdrowie!” jest portal TwojaRównowaga.pl. Mieliśmy okazję porozmawiać z autorem, przy okazji promocji jego książki. Zapraszamy do przeczytania wywiadu!

Twoja Równowaga: Co według Ciebie jest największym błędem, jaki popełniamy przechodząc na dietę?

Jacek Bilczyński: Największym błędem jest właśnie… przechodzenie na dietę. Słowo to, już podświadomie, kojarzy się z pewnymi ograniczeniami, przedziałem czasu, w którym mamy coś osiągnąć. W dbaniu o siebie ważniejsze są nawyki i zbilansowane żywienie, które nie powinno być pozbawione odrobiny przyjemności. Nie należy dawać sobie tygodnia czy miesiąca na określony efekt. To nie jest wyścig. Ważne, by zakorzenić w sobie pewne nawyki i nie liczyć każdej rzodkiewki. Wówczas staje się to wspaniałą i smaczną zabawą. A efekty zarówno te wizualne, jak i odczuwalne pozostają z nami na lata, a nie jak w przypadku diety, znikają po jej zakończeniu. Dodatkowo w przypadku rygorystycznych, krótkoterminowych systemów żywienia, każda wpadka czy odstępstwo od jadłospisu budzi ogromne wyrzuty sumienia. Gdy regularnie jadamy zdrowo, taka chwila wysokokalorycznej przyjemności nie jest niczym złym.

TR: Chcemy żyć dłużej. Chcemy żyć zdrowiej. Chcemy być fit, ale jednocześnie nic z tym nie robimy. Jak zmotywować się do pracy nad sobą?

Jacek Bilczyński: Motywacja to bardzo złożone zagadnienie psychologiczne. Osobiście jestem zdania, że pierwszy krok zawsze trzeba wykonać samodzielnie. Nie da się zmusić kogoś do zmian, jeśli on sam nie będzie tego chciał. To jak z decyzją o tym, co robić w przyszłości. Jeśli ktoś nienawidzi matematyki, trudno by został księgowym, nawet jeśli rodzina i najbliżsi widzą dla niego taką właśnie przyszłość. Można wspierać i motywować na każdym kolejnym etapie drogi, którą sobie obieramy, jednak pierwszy krok zawsze należy do nas. Tu bodźce mogą być bardzo różne – kłopoty zdrowotne, zbyt ciasne ubrania, czy zwyczajnie chęć podobania się sobie, ale decyzja ta musi wyjść od nas. I często jest tak, że ten pierwszy, najważniejszy krok jest również najtrudniejszym. Później zwykle jest dużo łatwiej.

TR: Ostatnio niezwykle popularna jest dieta bezglutenowa, która ma też wielu przeciwników. Czy według Ciebie jako doświadczonego dietetyka jest ona zdrowa? Czy gluten faktycznie nam szkodzi?

Jacek Bilczyński: Gluten może mieć szerokie, negatywne oddziaływanie na organizm. Należy jednak pamiętać, że znajduje się on w bardzo wielu produktach i całkowite jego wykluczenie może być bardzo uciążliwe. W tym wypadku należy na to spojrzeć raczej z punktu widzenia zdrowia, a nie kształtowania sylwetki. O ile osoby uczulone na gluten muszą zadbać, by ich żywieniu nie występował ten składnik, o tyle dla osób nie mających takich problemów zdrowotnych jest to raczej kwestia wyboru. Należy jednak uświadomić sobie, że rozwój cywilizacyjny wpływa na jakość produktów, które spożywamy w bardzo szerokim zakresie. Bez problemu można wymienić bardzo wiele składników, znacznie bardziej niebezpiecznych niż gluten i jeśli chcielibyśmy wykluczyć je wszystkie, to cóż – niewiele pozostałoby nam na talerzu. Z tego względu uważam, że należy zadbać o pewne fundamenty zdrowego i zbilansowanego odżywiania, ale nie popadać w skrajności. Dzięki temu możemy rozsądnie dbać o zdrowie, a przy okazji cieszyć się zwykłą przyjemnością jedzenia.

TR: Na Twojarównowaga.pl udzielasz czytelnikom porad w sekcji Organizm, piszesz nt. zmiany stylu życia, diet, radzisz, jak dbać o o sylwetkę. Z jakimi najczęstszymi problemami dotyczącymi zdrowia zgłaszają się do Ciebie Polacy?

Jacek Bilczyński: Ludzie coraz częściej oczekują czegoś więcej niż zmian w samym wyglądzie. I to bardzo optymistyczny prognostyk. Zaczynamy dostrzegać, jak dużą rolę w kontekście zdrowia odgrywa odżywianie i aktywność fizyczna. Jak korzystnie wpływa na obniżenie poziomu cholesterolu, poprawę pracy układu sercowo-naczyniowego czy właściwą glikemię. Problemy, z którymi zgłaszają się Polacy są silnie powiązane z najpowszechniejszymi chorobami cywilizacyjnymi, takimi jak cukrzyca czy problemy z sercem. Jednak coraz większą „zainteresowaniem” cieszy się zwykła profilaktyka. Kiedy zdajemy sobie sprawę z tempa życia i tego, jak niekorzystnie może on na nas oddziaływać. Myśląc perpektywicznie zaczynamy dbać o żywienie czy aktywność, by zabezpieczyć się na przyszłość, by za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat wciąż cieszyć się uśmiechem i w pełni korzystać z dobrodziejstw życia. Co więcej takie podejście zaszczepia dobre nawyki w rodzinie. Dzięki czemu dzieci już od małego uczą się „zdrowego podejścia do życia”. Ważne jest to, że w tej materii nie trzeba wybierać między ciałem a zdrowiem. Swobodnie można to połączyć – dbając o organizm pracować jednocześnie nad upragnionym wyglądem.

 

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy