09 Paź

Wielozadaniowość jest passe?

Cenimy specjalistów. Osoba, która reprezentuje sobą wysoki poziom wiedzy w jednej dziedzinie uznawana jest często za eksperta. Jeśli konsekwentnie realizuje kolejne zamierzenia związane z rozwijanymi umiejętnościami, buduje tym samym szacunek w swoim otoczeniu. Czy zatem osoby wybierające drogę wielokierunkowego rozwoju nie mogą być specjalistami i spełniać się zawodowo?

To się łączy?

Kompetencje się dzielą. Często już na poziomie gimnazjum, czy liceum wybieramy kierunek, w którym chcemy się kształcić. Lubimy język polski, więc przyjmujemy, że jesteśmy humanistami. To, że przy okazji całkiem nieźle, a w zasadzie to doskonale radzimy sobie z muzyką i przyrodą traktujemy jako przypadek. Przecież język polski jest tym, w czym jesteśmy najlepsi. Zapominamy, że jedno nie wyklucza drugiego. Że warto rozwijać obie umiejętności i nie ograniczać się do szufladki humanisty. Często pozornie skrajne zainteresowania, świetnie się uzupełniają i rozwijają w nas umiejętności, których się po sobie nie spodziewaliśmy.

Dziedziny interdyscyplinarne

Istnieją takie zawody i dziedziny nauki, które z natury są interdyscyplinarne. Wymagają od osób je wykonujących umiejętności i wiedzy z wielu zakresów tematycznych. Ciekawym przykładem takiej dziedziny i jednocześnie zawodu może być User Experience Design. To stosunkowo nowa gałąź, która wymaga od osoby, która się nią zajmuje szerokiej wiedzy z branży IT, psychologii, marketingu, często także grafiki. To samo można powiedzieć o zawodzie dyrygenta, który poza wiedzą muzyczną, umiejętnościami manualnymi, musi świetnie sprawdzać się jako zarządca – to przecież właśnie robi dyrygując całą orkiestrą.

Doba jest za krótka?

Osoby, które wybierają drogę jednotematycznej kariery, często uważają, że rozwijanie innych umiejętności, czy po prostu pasji, nie jest możliwe przez brak czasu. Ci, którzy z natury uwielbiają zapełniać swój czas różnorodnymi zajęciami, a wręcz się nimi pasjonują, doskonale wiedzą, że to bzdura. Im więcej masz zajęć, tym więcej masz czasu. Ograniczenia czasowe oczywiście są i nie da się ich przeskoczyć. Jednak najważniejsza jest dobra organizacja czasu. Jeśli potrafimy zaplanować sobie tydzień, a najlepiej każdy dzień, rozwijanie się na kilku płaszczyznach nie będzie stanowiło dla nas problemu.

Praca pasja?

Tu nie ma reguły. Zarówno osoby, które bezwzględnie trzymają się jednotorowego rozwoju, jak i te poszukujące wciąż nowych wrażeń zawodowych mogą traktować swoją pracę jak pasję. Żadna z tych grup nie jest lepsza. Z pewnością więcej osiągną Ci, którzy w tym co robią na co dzień odnajdą zabawę. Ci, którzy z przyjemnością będą poszerzać swoją wiedzę i możliwości. Nie ważne czy w wielu dziedzinach, czy w jednej. Ważne, z jakim nastawieniem.

Leonardo da Vinci był wybitny

Był wybitny i….wielozadaniowy. Często wymieniany jest przecież jako typowy przykład, wręcz archetyp człowieka renesansu. Malarz, architekt, filozof, muzyk, pisarz, odkrywca, matematyk, mechanik, anatom, wynalazca, geolog. Taka lista robi wrażenie. Miał najbardziej rozwinięte umiejętności malarskie – uznawany jest bowiem za wybitnego w tej dziedzinie. Równocześnie mówi się, że był prawdopodobnie najbardziej uzdolnioną osobą w historii. To powinna być dla nas inspiracja. Możliwość rozwijania i ulepszania umiejętności w kilku dziedzinach jest możliwa. Wszystko zależy od charakteru człowieka i tego co realnie uznaje on za szczęście.

Facebook Comments

Najnowsze tematy