Listopad: pogody ducha nie znajdziemy na zewnątrz, a już próżno szukać jej w prognozie pogody. Ranek szary, wieczór ciemny, a słońca jak na lekarstwo. Nie będziemy jednak narzekać. W końcu dobry humor można zachować bez względu na temperatury, a serce może być gorące nie tylko w lipcu.

W listopadzie wypada Światowy Dzień Życzliwości, który w Polsce obchodzony jest 21 listopada. Życzliwość to przyjazny stosunek do innych, to pragnienie bezinteresownego czynienia dobra, nawet tak małego jak okruszek.

Dziś życzliwość jest bagatelizowana, na piedestał wynosi się bohaterstwo i wielkie czyny. Wydaje nam się, że liczy się tylko to, co sporo kosztuje, lub wymaga nakładu ogromnych sił i długotrwałego planowania. Jednak prawda jest taka, że nie każdy z nas będzie bohaterem, nie każdego stać na wielkie wyrzeczenia, poświęcenie dla innych. Każdy z nas może jednak czynić małe gesty, które mogą odmienić czyjś dzień, tydzień, a nawet całe życie. Warto o tym pamiętać.

Przytrzymać drzwi od windy, wnieść zakupy, zanieść kawałek ciasta samotnej sąsiadce, pomóc koleżance z pracy, która nie radzi sobie z nowym programem komputerowym, kupić dziecku balonik albo przygotować naleśniki dla wszystkich maluchów z sąsiedztwa – to przykłady małej ludzkiej życzliwości. Codziennie spotykamy dziesiątki osób. Okazji nam nie braknie. Czasem wystarczy zwykły uśmiech, czasem przepuszczenie w kolejce do kasy czy ustąpienie miejsca w autobusie. To wszystko prawie nic nas nie kosztuje,  daje innym wiele radości, a przede wszystkim sprawia, że świat wydaje się być miejscem znaczenie bardziej przyjaznym, bezpiecznym i pełnym dobrych ludzi.

Potrzebujemy tego –  nie tylko 21 listopada, nie tylko w tym tygodniu, nie wyłącznie w listopadzie, gdy na zewnątrz wieje i siąpi, ale przez okrągły rok.

Życzliwość sprawia przyjemność nie tylko tym, którzy jej doświadczają. Powinniśmy rozważyć czynienie drobnych, życzliwych gestów także ze względu na siebie i z czystego… egoizmu.

Po pierwsze życzliwość wraca do życzliwych. Twój uśmiech, Twoje gesty, na pewno będą kiedyś odwzajemnione. Filozofowie mówią, że dobro powraca, socjologowie powołują się tutaj na zasadę wzajemności, która mówi, że czujemy się zobowiązani do tego, aby odpłacać dobrym za dobre. Po drugie, to, że jesteśmy życzliwi, sprawia, że myślimy o sobie lepiej, mamy większe poczucie własnej wartości, lepsze samopoczucie i nastrój. Działając z poczuciem, że ludzie są dobrzy i zasługują na naszą sympatię i pomoc, inaczej postrzegamy świat i łatwiej nam podejmować trudne, ryzykowne decyzje, których czasem wymaga życie. Wiemy, że nawet jeśli powinie nam się noga, to znajdzie się ktoś, kto poda nam pomocną dłoń. Nie tylko z wzajemności, ale przede wszystkim ze zwyczajnej ludzkiej życzliwości.

Spróbujcie koniecznie. Nie tylko 21 listopada. Zacznijcie od poniedziałku, zacznijcie od niedzieli, a najlepiej od teraz. Zobaczcie, jak dobrze jest znaleźć się wśród tych, którzy potrafią bezinteresownie się uśmiechać i robić coś, co sprawia, że uśmiechają się inni. To dobre towarzystwo, nie tylko dla wybranych. Dla Ciebie też.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy