14 Lis

„Wymówkoza” – największa choroba XXI wieku

Chcesz żyć lepiej, mieć lepszy związek, poznawać fascynujących ludzi, podróżować po świecie, zarabiać miliony i prowadzić życie niczym bohaterowie z twojego ulubionego serialu. Jest jednak pewna choroba, która skutecznie uniemożliwia ci realizacje tego wszystkiego. To znana od lat wymówkoza, która teraz, o wiele silniej niż kiedykolwiek, rujnuje twoje życie. Jak się z niej wyleczyć? Oto 5 prostych kroków.

Być może był w twoim życiu ostatnio taki czas, gdy chciałaś zmienić swoją druga połówkę na lepszy model, rzucić pracę, założyć firmę czy wyjechać w jakąś szaloną podróż. I właśnie w momencie podejmowania decyzji, gdy już prawie, prawie udało ci się zacząć coś wspaniałego, zaatakowała się choroba… „Wymówkoza” to niezwykle silna „choroba” objawiająca się niedorzecznymi, wręcz głupimi wymówkami torpedującymi każdy świetny pomysł, który pojawia się w twojej głowie. Chcesz wyjechać na wakacje do Tajlandii? Pewnie, że tak, ale… gdy ogarnie cię „wymówkoza” zaczynasz wymyślać, że: przecież lepiej odłożyć pieniądze na czarną godzinę, lot jest taki drogi, nie znasz języka, pewnie się zgubisz albo zachorujesz na jakąś egzotyczną chorobę i umrzesz. Wakacje spędzasz więc jak co roku w Kołobrzegu. Chcesz rzucić etat który doprowadza cię do szału i założyć własną firmę? Pewnie, że tak, ale ogarnięta „wymówkozą” zaczynasz powtarzać sobie w myślach: „na pewno firma nie przyniesie dochodów, nie znajdę klientów, nie nadaję się do tego, nie poradzę sobie, lepiej zostać na etacie, na pewno bym zbankrutowała, a tak w ogóle,  żeby prowadzić firmę trzeba mieć mnóstwo pieniędzy i kontaktów, bo bez tego ani rusz”. I tym sposobem kolejny rok męczysz się w swojej pracy, z miesiąca na miesiąc wkurzając się coraz bardziej na siebie, szefa, polityków i wszystkich innych. Czy nie lepiej byłoby raz na zawsze wyzbyć się tej wstrętnej choroby?

Jeśli chcesz się wyleczyć:

Słuchaj siebie

Ty wiesz najlepiej, co jest dla ciebie dobre, więc usiądź w ciszy i zadaj sobie samej pytanie: czego tak naprawdę chcę od życia? Gdybyś nie miała żadnych barier i nic by cię nie ograniczało (ani pieniądze, ani miejsce zamieszkania, ani wykształcenie, ani cokolwiek innego), to co chciałabyś robić?

Gdy już odpowiesz na te pytania, zastanów się, jakie małe kroki musisz poczynić, aby zbliżać się powoli do tej sytuacji. Zamiast narzekać, że jesteś samotna, może warto założyć konto na Sympatii i zacząć aktywnie szukać swojej drugiej połówki? Zamiast narzekać, że za mało zarabiasz, warto już dziś przyjrzeć się swoim wydatkom (może uda się je ograniczyć), zapytać szefa „co musiałoby się stać lub co musiałabyś zrobić, aby zarabiać np. 300 zł więcej?”, albo zacząć rozglądać się za jakimiś dodatkowymi zleceniami.

Przestań narzekać

Wiesz doskonale, że ludziom z pozytywnie nastawionym żyje się o wiele lepiej i są szczęśliwsi, gdyż rzadko lub wcale nie narzekają. Aby wyeliminować narzekanie, proponuję wykonać proste ćwiczenie: za każde narzekanie lub jakikolwiek objaw „wymówkozy”, wpłacaj do swojej skarbonki np. 10 zł. Zebraną sumę pieniędzy przeznacz na jakiś cel charytatywny.

Doceń małe rzeczy

Często ogarnia nas bezsensowna „wymówkoza” w sytuacji, gdy tak naprawdę powinniśmy skakać ze szczęścia, że dostaliśmy aż tyle od losu. Rozejrzyj się teraz wokół siebie. To wielka radość, że możesz chodzić, mówić, widzisz, masz działający komputer, ładne mieszkanie, w którym możesz mieszkać, studia (skończone lub nie), nowe buty itp. Granice tego, co chcesz osiągnąć, są tylko i wyłącznie w twojej głowie. Masz teraz wokół siebie wszystkie rzeczy, które mogą cię doprowadzić do realizacji twoich celów, więc zacznij działać!

Znajdź wzory do naśladowania

Idealnym rozwiązaniem będzie również znalezienie wzoru do naśladowania. Jeśli chcesz zostać świetną snowboardzistką, znajdź kogoś, kto genialnie jeździ na snowboardzie i zapytaj, gdzie możesz się tak nauczyć jeździć oraz co ta osoba takiego zrobiła, że jej się udało. Jeśli chcesz zostać wspaniałą florystką, znajdź osoby, które są w tym najlepsze, poznaj je osobiście i rób to, co one.

Zmień środowisko

Ostatnią rzeczą, którą warto zrobić, jeśli chcesz się wyleczyć z „wymówkozy jest zmiana środowiska. Zwróć uwagę na to, jakimi ludźmi się otaczasz. Czy są to osoby, które cieszą się z twoich sukcesów i rozwijają cię, czy raczej dołują, nie wspierają i torpedują wszystkie twoje pomysły słowami: „i tak ci się nie uda, lepiej tego nie rób, wujek Józek też kiedyś próbował i mu się nie udało”. Chodzi o to, aby mieć wokół siebie jak najwięcej osób, które są pozytywnie nastawione i ich uwagi są budujące, na których możesz się wzorować i czerpać od nich motywację do działania. Pamiętaj także o tym, że twoi najbliżsi, nawet gdy cię kochają najbardziej na świecie, mogą nie być specjalistami w tej dziedzinie, w której chcesz się rozwijać. Np. jeśli chcesz zacząć inwestować na giełdzie i mówisz o tym przyjacielowi, który nigdy w życiu nigdzie nie inwestował, możesz usłyszeć: „lepiej nie inwestuj, bo stracisz pieniądze”. Zamiast więc zrażać się od razu, zwracaj uwagę, kogo o co pytasz. Jeżeli zapragniesz być mistrzem giełdy, wybierz się na rozmowę do jakiegoś maklera lub inwestora i porozmawiaj z osobą, która zna się na danym temacie.

Facebook Comments

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy