06 Lut

Zatrzymanie wody – jak temu przeciwdziałać?

Zatrzymanie wody w organizmie to problem, z którym borykają się przede wszystkim kobiety. Jednak zjawisko to może dotykać również mężczyzn. Retencja wody, powoduje przede wszystkim uczucie dyskomfortu, a jej przyczyna może leżeć w wielu miejscach, od błędów żywieniowych po zmiany hormonalne. Jak sobie z nią radzić?

Po pierwsze – woda

Zatrzymanie wody w organizmie zwykle kojarzy nam się z jej nadmiarem, z tego powodu wiele osób w takiej sytuacji zmniejsza ilość spożywanych płynów. To niestety błędne myślenie. Za retencję wody często odpowiedzialna jest właśnie niewielka ilość spożywanych płynów. Można kolokwialnie powiedzieć, że w sytuacji zbyt małej podaży wody, nasz organizm czuje się „zagrożony” i za wszelką cenę stara się magazynować tyle wody, ile to możliwe. Działa to również w drugą stronę, jeśli pijemy dużo płynów, można pozwolić sobie na swobodne ich wydalanie. Jeśli więc dotyka nas problem retencji wody, w pierwszej kolejności należy zwiększyć jej spożycie. W tym celu najlepiej sięgać po wodę o niskiej zawartości sodu i średnim stopniu mineralizacji.

Po drugie – sól

O tym, że nadmierne spożycie soli przyczynia się do magazynowania wody, wie prawie każdy. Oczywiście to nie jest jedyny efekt uboczny dużego spożycia NaCl, częstym zjawiskiem jest również podwyższone ciśnienie tętnicze krwi, które może być niebezpieczne dla zdrowia. Gospodarka wodno-elektrolitowa kontrolowana jest przez tak zwany układ renina-angitestyna-aldosteron, który odpowiada za utrzymanie prawidłowej objętości krwi i stężenie jonów Na+ oraz K+. Ten złożony mechanizm reaguje na zmiany podaży sodu i potasu. I tak, zwiększona ilość spożywanej soli, która zawiera sód, przyczynia się do magazynowania wody oraz podwyższenia ciśnienia tętniczego. Niestety, dieta większości Polaków zawiera bardzo dużo soli – znacznie ponad normę. Wiele produktów gotowych typu instant, wędliny, konserwy, wędzone ryby, mieszanki przypraw, gotowe sosy, przekąski – wszystkie one zawierają sól. W efekcie przyczyniają się do magazynowania wody. Pierwszym krokiem, który warto podjąć jest zmniejszenie spożycia wysokoprzetworzonych produktów, analiza etykiet i sprawdzanie składu. Dobrym rozwiązaniem jest zamiana przypraw na bezsolne mieszanki, ewentualnie solenie potraw takich jak ryż czy kasza dopiero po ich ugotowaniu, oraz – o czym często zapominamy – picie dużo wody o niskiej zawartości soli, szczególnie po słonym posiłku.

Po trzecie – naturalne diuretyki

W kuchni znajdziemy wiele produktów, które w naturalny sposób nasilają wydalanie wody z organizmu. Jednak zamiast typowej kawy, lepiej sięgnąć po napar z mięty czy pokrzywy. Warto również uwzględnić w jadłospisie takie produkty jak: szparagi, pomidory, seler, sałata, cebula czy marchewka. Wszystkie one mogą pomóc w zmniejszeniu ilości zmagazynowanej wody podskórnej.

Po czwarte – witaminy i minerały

Te składniki diety często są niedoceniane, jednak również odgrywają ważną rolę w gospodarce wodnej organizmu. Na czele znajduje się witamina B6, B1 oraz D, dobrze zadbać o ich wysokie spożycie sięgając po takie produkty jak: banany, ryż, czerwone mięso, łosoś czy świeże warzywa i owoce.

Nie należy również zapominać o minerałach i tu na czele znajduje się potas oraz wapń. By pokryć zapotrzebowanie na nie warto sięgać po wodę mineralną z dużą zawartością wapnia i potasu oraz produkty takie jak jogurt, szpinak czy cytrusy.

Po piąte – węglowodany

Wysokie spożycie węglowodanów sprzyja magazynowaniu glikogenu i wiązaniu wody. Jednym z rozwiązań jest zmniejszenie spożycia węglowodanów. Można to robić okresowo, np. w okolicy cyklu menstruacyjnego, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by na trwałe wprowadzić tego rodzaju zmiany do swojej diety. Niekoniecznie musi to być typowa dieta typu low-carb (niskowęglowodanowa), czasem wystarczy jedynie nieco ograniczyć spożycie tego makroskładnika, szczególnie w postaci węglowodanów o wysokim indeksie glikemicznym (słodycze, cukier, produkty na bazie białej mąki).

Po szóste – domowe praktyki

Doraźnie mogą sprawdzić się domowe metody, które są dobrym rozwiązaniem kiedy najbardziej dokucza nam retencja wody. Przyjęcie pozycji leżącej z lekko uniesionymi nogami, które należy położyć na 20 – 30 centymetrowym podwyższeniu, zapewni ulgę nogom. Można również spróbować kąpieli w ciepłej wodzie z dodatkiem soli. Taki zabieg sprzyja wydalaniu wody przez pory skóry.

Wszystkie powyższe praktyki można na trwałe wpisać w swoją codzienność, należy jednak mieć na uwadze, że często przyczyną retencji wody są poważniejsze kłopoty zdrowotne np. z układem hormonalnym lub nerkami. Jeśli więc nieustannie dokucza nam obrzmiały wygląd i dyskomfort spowodowany zatrzymaniem wody, warto gruntownie się przebadać.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy