O tym, że woda jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu wie prawie każdy. Wciąż jednak krąży wiele sprzecznych opinii na temat wody gazowanej. Mówi się, że jest niezdrowa, że może przyczyniać się do powstawania cellulitu czy zakwaszać organizm. Można odnieść wrażenie, że woda nasycona dwutlenkiem węgla wpływa równie niekorzystnie na organizm, jak popularne, słodkie, gazowane napoje. Czy tak jest w istocie?

Woda gazowana

Po pierwsze należy podkreślić, że odmian wody jest niezwykle dużo. Częstym błędem jest traktowanie słów wysokozmineralizowana i gazowana jako synonim. Pojęcia te oznaczają coś zupełnie odmiennego. Woda wysokozmineralizowana to taka, która zawiera dużą ilość składników mineralnych (zwykle od 1500 mg do 4000 mg na litr). Z kolei woda gazowana to ta nasycona dwutlenkiem węgla. Co więcej, charakterystyczny gaz może być dodawany przez producenta, ale występują również wody naturalnie nim nasycone.

Mylenie pojęć „gazowana” i „wysokozmineralizowana” prawdopodobnie bierze się z tego, że bardzo często wody wysokozmineralizowane są również gazowane (choć nie zawsze tak jest!). Producenci chętnie nasycają je dwutlenkiem węgla, ponieważ sprawia on, że składniki mineralne lepiej się wówczas wchłaniają.

Woda gazowana jest niezdrowa?

Osłabia zęby, powoduje cellulit, zakwasza organizm, powoduje wzdęcia… To najczęstsze zarzuty jakie można usłyszeć pod adresem wód nasyconych dwutlenkiem węgla. Większość z nich jest wyssana z palca. Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Zdrowie jamy ustnej – dwutlenek węgla zawarty w wodzie ulega przekształceniu w słaby kwas węglowy, co wpływa na obniżenie pH w jamie ustnej. W teorii zwiększa to ryzyko próchnicy i demineralizacji szkliwa. Należy jednak pamiętać, że zmiany pH występują zawsze po spożyciu jakiegokolwiek posiłku, a nie jedynie wody gazowanej. Co więcej, najbardziej niekorzystne zmiany zachodzą pod wpływem posiłków i napojów zawierających cukry poste, to one są podstawową przyczyną próchnicy. Woda gazowana nie zawiera cukru, a sam dwutlenek węgla nie jest tak niebezpieczny jak może się wydawać. Badania opublikowane w 2001 roku w Journal of Oral Rehabilitation, wykazały, że nie ma istotnych różnic między wodą gazowaną i tą bez gazu w kontekście zmian zachodzących w jamie ustnej. Wprawdzie nasycenie dwutlenkiem węgla przyczyniało się do większych zmian pH, jednak wciąż zjawisko to było kilkadziesiąt razy mniej niebezpieczne w porównaniu do popularnych, słodkich napojów. Innymi słowy, jeśli rezygnujemy z wody gazowanej z obawy o zdrowie jamy ustnej, obawy te są całkowicie bezzasadne.

Cellulit – zjawisko to polega na przeroście komórek tłuszczowych, które uciskając na siebie przyczyniają się do powstawania niewielkich stanów zapalnych, a w konsekwencji charakterystycznej pomarańczowej skórki. Główną przyczyną tych zmian jest nadwaga i zmiany hormonalne, i uwarunkowania genetyczne. Dodatkowymi czynnikami ryzyka jest noszenie ciasnych, opinających ubrań czy nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV (opalanie na słońcu i w solarium). CO2 zawarte w wodzie nie ma żadnego znaczącego wpływu na powstawanie skórki pomarańczowej. Dwutlenek węgla, mimo że jest gazem, nie powoduje wzrostu ciśnienia w obrębie tkanki tłuszczowej, gdyż zwyczajnie tam nie dociera. Znacznie bardziej niebezpieczne są słodkie napoje, które dostarczają pustych kalorii i mogą przyczynić się do wzrostu masy tłuszczowej ciała. Niezależnie więc czy jesteś w grupie ryzyka czy nie, gazowana woda nie będzie miała wpływu na powstawanie tej typowo kobiecej przypadłości.

Zakwaszenie organizmu – dwutlenek węgla, ulegając przemianom do kwasu węglowego istotnie wpływa na obniżenie pH, jednak problem zakwaszenia jest obecnie bardzo wyolbrzymiany. Należy podkreślić, że większość produktów spożywczych ma podobne oddziaływania i sprzyja zmianom pH w kierunku kwasowego. Nie jest to jednak powód do wykluczenia ich z jadłospisu. W ostatnim czasie mamy ogromny „bum” na diety alkalizujące. Gdybyśmy jednak chcieli je stosować, wykluczając wszystkie zakwaszające produkty nie bylibyśmy w stanie dostarczyć wszystkich niezbędnych składników odżywczych, co powodowałoby znacznie poważniejsze kłopoty zdrowotne. Należy pamiętać, że organizm dysponuje mechanizmem buforującym, który skutecznie chroni nas przed zakwaszeniem, gdyby tak nie było, spożycie ryżu czy pieczywa kończyłoby się szybkim zgonem. Należy podejść do tego tematu zdroworozsądkowo, wzbogacić jadłospis o dużą ilość warzyw, które wspomogą naturalne bufory naszego organizmu i zupełnie nie przejmować się zjawiskiem zakwaszenia, które nie jest tak realne i niebezpieczne jak często się słyszy. Z takim podejściem rezygnacja z wody gazowanej jest całkowicie bezzasadna.

Wzdęcia – dwutlenek węgla jest gazem i oczywiście może wpływać na rozprężenie ścian przewodu pokarmowego i przyczyniać się do powstawania nieprzyjemnego uczucia. Zjawisko to występuje jednak nie tylko pod wpływem gazowanej wody, ale również licznych produktów spożywczych, których trawienie powoduje powstawanie gazów. Niektóre osoby są bardziej podatne na to zjawisko, inne zupełnie nie mają z nim problemu. Decyzja o rezygnacji z wody mineralnej powinna dotyczyć jedynie ludzi, u których stwierdzono chorobę wrzodową, gdyż wówczas duża ilość gazów w przewodzie pokarmowym może być niebezpieczna, jednak takie osoby skazane są zwykle również na dość restrykcyjną dietę. Jeśli problem choroby wrzodowej nas nie dotyczy, nie ma żadnych przesłanek, by rezygnować z wody gazowanej. Co więcej, rozprężenie ścian żołądka pod wpływem CO2 powoduje wysłanie impulsu do mózgu, który sprawia, że hamowane jest łaknienie. Z uwagi na to, często poleca się wodę gazowaną osobom będącym na diecie odchudzającej, gdyż znacznie łatwiej wówczas kontrolować apetyt.

Facebook Comments

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze tematy